W słoneczną niedzielę arbiter spotkania Daniel Stefański punktualnie o godzinie 15:00 rozpoczął spotkanie pomiędzy Rakowem Częstochowa a łódzkim Widzewem.
W drugiej minucie po błędzie defensywy pierwszy rzut rożny dla Rakowa. Ivi Lopez wrzucił w pole karne, takm najwyżej wyskoczył Tomas Petrasek, ale na szczęście obok słupka. Minutę później ponownie groźna sytuacja pod bramką Widzewa. Vladislavs Gutkovskis popędził lewym skrzydłem, wrzucił do Lopeza, który na szczęście trafił tylko w defensora Widzewa, Martina Kreuzrieglera. W ósmej minucie kolejny rzut rożny dla Rakowa. W polu karnym w twarz Petrska uderzył łokciem Marek Hanousek. Arbiter podbiegł do monitora VAR, po analizie pokazał naszemu zawodnikowi żółtą kartkę, oraz wskazał na jedenasty metr. Do karnego poszedł Lopez, który mocnym strzałem przy słupku pokonał Henricha Ravasa.
Pierwszy kwadrans, to zdecydowana przewaga gospodarzy, udokumentowana bramką z jedenastego metra.
W dwudziestej minucie opuszcza plac gry Lopez, który doznał kontuzji. Na jego miejsce na boisku zameldował się Mateusz Wdowiak.
W dwudziestej drugiej minucie z ponad trzydziestu metrów z rzutu wolnego uderzył na bramkę Rakowa Bartłomiej Pawłowski. Mocny strzał sprawił trochę trudności bramkarzowi i Vladan Kovacević „wypluł” piłkę przed siebie. Do piłki pierwszy dopadł Hanousek, ale jego strzał wybronił bramkarz gospodarzy. Nasz zawodnik zmarnował doskonałą okazję.
W dwudziestej siódmej minucie pierwszy rzut rożny dla Widzewa. Pawłowski w pole karne Rakowa, ale obrońcy gospodarzy wyjaśnili sytuację. Chwilę później ponownie ostro zagrał Hanousek, ale arbiter spotkania na szczęście nie pokazał naszemu pomocnikowi kolejnego żółtego kartonika.
W 42. minucie żółta kartką został ukarany Mato Milos. Dwie minuty później ładna akcje Widzewa. Piłka finalnie trafiła do Milosa, który zza pola karnego uderzył na bramkę Rakowa. Piłka niestety przeleciała obok słupka bramki gospodarzy.
Arbiter przedłużył pierwszą połowę o dwie minuty. W doliczonym czasie Petrasek sfaulował Łukasza Zjawińskiego. Nasz napastnik upadł niefortunnie na rękę. W ostatniej akcji pierwszej połowy Widzew mógł wyrównać. Bramkarz Rakowa w sobie tylko wiadomy sposób interweniował, piłka trafiła do Hanouska który strzelił mocno, ale także wysoko i piłka nie wpadła do siatki. Hanousek popsuł druga doskonałą okazję.
Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Rakowa. Wynik sprawiedliwy, ale nie dobry dla Widzewa. Przeważał Raków, który posiadał piłkę przez 58% czasu. Więcej strzałów na bramkę oddali gospodarze (osiem, przy czterech Widzewa). Ale to Łodzianie oddali dwa celne strzały, a Raków tylko jeden.
Łodzianie na drugą wyszli w niezmienionym składzie. W drugiej połowie to Widzew oddał pierwszy celny strzał. Autorem strzału był Pawłowski, ale wcześniej Zjawiński, który podawał do Pawłowskiego był na spalonym i nawet gdyby padł gol, byłby on nie uznany. Akcja Widzewa obudziła graczy Rakowa, którzy w następnym fragmencie meczu zamknęli Widzew na własnej połowie. Widzew przebudził się w 56. minucie kiedy to przeprowadził akcję zakończoną niecelnym strzałem Pawłowskiego. W 63. minucie żółtą kartką ukarany Andrejs Ciganiks. Minutę później dwie zmiany w Widzewie. Z boiska schodzą Serafin Szota i Zajwiński. Na ich miejsce wchodzą Patryk Stępiński i Jordi Sanchez. Pięć minut później kolejna zmiana w Widzewie. Za Ernesta Terpiłowskiego wszedł Juljan Shehu. W 73. minucie za faul taktyczny żółtą kartką upomniany został Mateusz Żyro. To już czwarta żółta kartka naszego defensora w tym sezonie, w związku z czym zabraknie go w następnej kolejce. Chwilę później bardzo groźna akcja gospodarzy, na szczęście nie zakończona celnym strzałem na bramkę Ravasa.
Chwilę później z groźną kontrą wychodził Raków, ale Żyro przerwał akcję gospodarzy. Na osiem minut przed zakończeniem regulaminowego czasu dwie zmiany w Widzewie. Z boiska schodzą Pawłowski i Dominik Kun, a na ich miejsce wchodzą Kristoffer Hansen i Juliusz Letniowski. Chwilę po wejściu na murawę pierwszy strzał zza linii pola karnego oddał Letniowski, ale był on niecelny.
Arbiter przedłużył drugą połowę o pięć minut. W ostatniej minucie doliczonego czasu Fran Tudor bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego ustalił wynik spotkania na 2:0.
Mecz zasłużenie wygrał Raków, który prezentował się lepiej, mimo że to Widzew w drugiej stronie częściej posiadał piłkę. Łodzianie znów przegrali i nie mogę przerwać serii spotkań bez zwycięstwa.
Statystyki ze strony Ekstraklasa.org
Raków - Widzew
Posiadanie piłki: 47% - 53%
Strzały: 12 - 10
Strzały celne: 2 - 2
Rzuty rożne: 4 -1
Podania: 413 - 450
Podanie celne: 321- 356
Dośrodkowania: 14 - 18
Dośrodkowania celne: 5 - 2
Odbiory: 10 - 8
Faule: 17 - 18
Spalone: 2 - 2
Żółte kartki: 1 - 4
Dystans: 116,89 - 116,86
Sprinty: 91- 75