Za nami dwudziesta piąta kolejka. Ponownie nastąpiło przetasowanie na pozycji lidera. Liderem znów jest Radomiak Radom, ale ma rozegrany jeden mecz więcej od Czerwono-Biało-Czerwonych.
Jako pierwsi na boisko wybiegli zawodnicy Błękitnych i Resovii. Do 75 minuty był bezbramkowy remis. Na kwadrans przed zakończeniem prowadzenie dla Błękitnych uzyskał Adrian Kwiatkowski. Trzy minuty później z karnego wyrównał Rafał Mikulec.
W Radomiu miejscowy Radomiak podejmował Stal Stalową Wolę. W 52 minucie drugą żółtą kartką został ukarany zawodnik Stali Adam Waszkiewicz. Na sześć minut przed regulaminowym zakończeniem spotkania Leandro. Bramkę oczywiście zdobył … z rzutu karnego. Brazylijczyk na szesnaście strzelonych bramek jedenaście uzyskał z karnego.
W Częstochowie Skra podejmowała Znicz Pruszków. Na cztery minuty przed zakończeniem przed zakończeniem pierwszej połowy Piotr Nocoń wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Po przerwie rozpoczęła się kanonada. W 49 minucie Dariusz Zjawiński doprowadził do remisu. Szesnaście minut później Paweł Tarnowski wyprowadził gości na prowadzenie. Michał Kieca w 69 minucie strzelił na 2:2. Drugiego gola w tym spotkaniu zdobył w 80 minucie Tarnowski i goście ponownie wyszli na prowadzenie. W 90 minucie „kropkę na i” postawił Marcin Stromecki i ustalił wynik spotkania na 2:4. Dzięki temu zwycięstwu Znicz przeskoczył w tabeli zespół spod Jasnej Góry.
W Tarnobrzegu Siarka wysoko pokonała Gryf Wejherowo 3:0. Niefortunnym strzelcem pierwszego gola był Łukasz Pietroń, który w 20 minucie umieścił piłkę we własnej bramce. Później dwukrotnie Maksymilian Sitek (w 22 i 58 minucie) wpisał się na listę strzelców. Warto zauważyć, że w 66 minucie czerwoną kartką został ukarany Przemysław Macierzyński za obrazę sędziego.
Będąca w ogromnych tarapatach finansowych Pogoń Siedlce podejmowała na własnym boisku ROW Rybnik. Gospodarze mimo przeciwności w rundzie wiosennej spisują się rewelacyjnie. W trzech rozegranych kolejkach dwa razy wygrali i raz zremisowali. W pierwszej połowie strzelali tylko gospodarze i zanosiło się na kolejne zwycięstwo. W 9 minucie Damian Mosiejko wyprowadził Pogoń na prowadzenie. Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy na 2:0 podwyższył z karnego Adam Mójta. W drugiej połowie padły także dwie bramki. W 66 minucie kontaktową bramkę zdobył Bartosz Giełażyn, a dziewięć minut później Przemysław Brychlik wyrównał i ustalił wynik spotkania.
O siedemnastej w Grudziądzu miejscowa Olimpia podejmowała ekipę Franciszka Smudy, Górnika Łęczna. Olimpia w trzech spotkaniach rundy rewanżowej nie straciła ani jednego punktu. Podopieczni byłego selekcjonera reprezentacji Polski i szkoleniowca Widzewa w 11 minucie po bramce Filipa Szewczyka wyszli na prowadzenie. W 25 minucie wyrównał German Ruiz. W drugiej połowie w 63 minucie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną otrzymał Piotr Rogala. Miejscowi piłkarze rozpoczęli festiwal strzelecki w 66 minucie, a strzelcem bramki był Damian Ciechanowski. W 58 minucie na płycie zameldował się w ekipie gospodarzy Mikołaj Gabor. Po dwudziestu trzech minutach miał już na swoim koncie klasyczny hattrick (75, 78, 81). W 83 minucie Rober Ziętarski ustalił wynik na 6:1. Olimpia w czwartym spotkaniu wygrała po raz czwarty i zmniejszyła dystans do Widzewa o sześć punktów.
W Bełchatowie GKS podejmował „czerwoną latarnię” ligi Olimpię Elbląg. Zdecydowanym faworytem byli miejscowi. Już w 9 minucie Emile Thiakane strzelił pierwszego gola dla zespołu z Bełchatowa. Kibice czekali na kolejne gole swoich pupili, ale w 33 minucie musieli przełknąć gorzką pigułkę. Michał Fidziukiewicz wyrównał i właśnie takim wynikiem zakończyło się to spotkanie.
W ostatnim sobotnim spotkaniu łódzki Widzew jedynie zremisował z Elaną Toruń. W 30 minucie na prowadzenie gości wyprowadził Krzysztof Wołkowicz, a sześć minut później wyrównał Daniel Tanżyna. Niestety dla kibiców Widzewa wynik już się nie zmienił i Widzew ponownie tylko zremisował 1:1/.
W jedynym niedzielnym spotkaniu w Chorzowie Ruch podejmował Rozwój Katowice. Śląskie derby zakończyły się wynikiem 1:1. Ku zaskoczeniu kibiców „Niebieskich” w 33 minucie Rafał Kuliński strzelił dla gości bramkę. Na dziewięć minut przed regulaminowym zakończeniem spotkania wyrównał Mateusz Lechowicz i ustalił wynik spotkania na 1:1.
Statystyki XXV kolejki
Ilość bramek
Łącznie: 29
Gospodarze: 18
Goście: 11
Bramki samobójcze
Łącznie: 1
Gospodarze: 0
Goście: 1
Rzuty karne:
Łącznie: 3
Gospodarze: 3
Goście: 0
Żółte kartki
Łącznie: 36
Gospodarze: 13
Goście: 23 (w tym dwie które były drugim kartonikiem dla tego samego zawodnika)
Czerwone kartki
Łącznie: 1
Gospodarze: 0
Goście: 1