23-letni napastnik Daniel Villanueva rozpocznie we wtorek testy sportowe w Widzewie Łódź. Będzie obserwowany przez sztab szkoleniowy do soboty.

Daniel Villanueva rozpoczynał swoją przygodę z piłką w akademii FC Villarreal, w której pokonywał kolejne szczeble rozwoju jako junior. W tym czasie zadebiutował w reprezentacjach Hiszpanii U16 i U17. W sezonie 2014/2015 rozegrał sześć spotkań w eliminacjach mistrzostw Europy U17, w których strzelił jednego gola - w meczu przeciwko Słowacji, wygranym przez Hiszpanów 3:1. W eliminacjach tych dwukrotnie nosił opaskę kapitana. Z Villarreal napastnik trafił do Recreativo Granada - tam jednak najpierw nie grał podczas zawieszenia rozgrywek z powodu pandemii koronawirusa, a później doznał kontuzji.

Daniel Villanueva we wtorek pojawi się na treningu pierwszego zespołu i będzie obserwowany przez sztab szkoleniowy do soboty. Po tym czasie zostanie podjęta decyzja co do jego przyszłości.

poniedziałek, 02 sierpień 2021 21:42

Podsumowanie 1. kolejki Fortuna I ligi

"Beniaminek leje mistrza" - tymi słowami chciałabym zacząć to podsumowanie.. Ale po pierwsze  to nie ta liga, a po drugie Widzew nie jest (jeszcze) beniaminkiem Ekstraklasy...

A zupełnie poważnie to bardzo ciekawie było na pierwszoligowych stadionach.

Podsumujmy:

Zacznę od lidera. Miedź Legnica wygrała z Odrą Opole dość wysoko, bo aż 4:1 i tym sposobem została liderem tabeli. Legniczanie otworzyli wynik spotkania  po golu Krzysztofa Drzazgi a kolejne trzy bramki były tylko formalnością. Opolanie odpowiedzieli tylko jednym trafieniem i wysokie zwycięstwo dość łatwo stało się udziałem piłkarzy Miedzi. 

Zgodnie z przewidywaniami wygrała również Korona Kielce, pokonując beniaminka z Częstochowy - Skrę. Na listę strzelców wpisali się Szpakowski i Łukowski. 

W innym, istotnym meczu dla kibiców Widzewa, czyli pojedynku ŁKS- u z GKS- em Tychy padł remis 1:1. Łodzianie pokazali kawałek dobrego footballu, jak zwykle błyszczał Pirulo, gola jednak ( niezwykłej urody) strzelił Dominguez ,natomiast dla tyszan - Wołkowicz.

Dość niefrasobliwie zakończyli mecz piłkarze GKS- u Katowice z Resovią Rzeszów. Prowadzili 2:0 i tylko zremisowali. Jak to mówił Czesław Michniewicz, 2:0 w trakcie spotkania to nie jest jeszcze pewne zwycięstwo. I ten , jakże słuszny wniosek, okazał się prawdą. 

Puszcza Niepołomice w meczu z GKS- em Jastrzębie pokazała jednak, że można dowieźć dwubramkowe zwycięstwo i gola nie stracić.

Nie spełniła oczekiwań swoich kibiców Arka Gdynia. Liczyli oni na pewne zwycięstwo swoich ulubieńców, jednak ich udziałem stał się tylko jeden punkt. Arka zremisowała 1:1 z Zagłębiem Sosnowiec, dość szybko tracąc prowadzenie.

W drugim niedzielnym meczu, Stomil Olsztyn zagrał z Chrobrym Głogów. Wśród podopiecznych Adriana Stawskiego wystąpił, doskonale znany w Łodzi, Marveille Fundambu, który wpisał się nawet na listę strzelców. Olsztynianie jednak przegrali 1:2.

A w meczu Górnika Polkowice ze spadkowiczem Podbeskidziem Bielsko- Biała padł remis 1:1, choć tutaj można było spodziewać się więcej po zespole, który w ubiegłym sezonie walczył na boiskach Ekstraklasy.

Najważniejsze dla nas jednak miało miejsce w Sercu Łodzi przy Al. Piłsudskiego. Widzew w doskonałym stylu pokonał Sandecję Nowy Sącz  3:0( prowadzoną przez- jakże eleganckiego ) Dariusza Dudka. Garnitur  jednak bardziej przydał się Januszowi Niedźwiedziowi, gdyż doskonale prezentował się on w oku kamery w wywiadach pomeczowych, omawiając to jakże niezwykle ważne, efektowne i efektywne zwycięstwo swoich piłkarzy.

Wyniki 1. kolejki I ligi:

piątek, 30 lipca

Odra Opole – Miedź Legnica 1:4 (Janus – Drzazga x2, M. Dominguez, Zapolnik)
Korona Kielce – Skra Częstochowa 2:0 (Szpakowski, Łukowski)
GKS Tychy – ŁKS Łódź 1:1 (Wołkowicz – A. Dominguez)

sobota, 31 lipca

GKS Katowice – Resovia 2:2 (Błąd, Szymczak – Jaroch, Komor)
GKS Jastrzębie – Puszcza Niepołomice 0:2 (Feruga s., Mroziński)
Arka Gdynia – Zagłębie Sosnowiec 1:1 (Bednarski – Alex Tanque)

niedziela, 1 sierpnia

Widzew Łódź – Sandecja Nowy Sącz 3:0 (Grudniewski, Danielak, Tomczyk)
Górnik Polkowice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (Szuszkiewicz – Biliński)
Stomil Olsztyn – Chrobry Głogów 1:2 (Fundambu – Praznovsky, Bochnak)

 

niedziela, 01 sierpień 2021 17:19

Oceny widzewiaków po meczu z Sandecją Nowy Sącz

Wczesnym, niedzielnym popołudniem Widzew Łódź rozpoczął zmagania w nowym sezonie 2021/22. Czerwono-biało-czerwoni łatwo rozprawili się z Sandecją Nowy Sącz wygrywając 3:0. Jak zawodnicy Widzewa wypadli w rozgrywanym kilka godzin temu mecze? Zapraszam na subiektywną analizę całego zespołu!

Jakub Wrąbel 4 Po raz kolejny goalkeeper Widzewa udowadnia, że jest pewnym punktem drużyny. Dwie interwencje, w których musiał więcej się napracować i dwa złapane do bramkarskiego koszyka strzały z dystansu. Tak wyglądało dzisiejsze spotkanie w wykonaniu Wrąbla. Pomimo niewielu strzałów, oddanych przez graczy Sandecji, znów na koncie straconych bramek 25-latek może napisać sobie okrągłe zero.

Michał Grudniewski 4- Strzelec pierwszej bramki w bieżącym sezonie dla Widzewa. Odnalazł się w polu karnym, wykorzystał idealną centrę od Pawła Zielińskiego i dał prowadzenie swojej drużynie. Pierwsza połowa to jednak duża niepewność w poczynaniach Grudniewskiego. Kilkukrotne, nieczyste trafienie w piłkę we własnym polu karnym mogło skutkować utratą bramki. W kontekście całego spotkania wypadł jednak przyzwoicie, a ocenę zawyżyła u Michała szybko zdobyta bramka.

Krystian Nowak 4- Jeden z głównych autorów bramki na 3:0. Wykorzystał to, że był trzymany w polu karnym przez Sebastiana Rudola i wywalczył rzut karny, którego pewnie na gola zamienił Tomczyk. W defensywie z reguły nie zawodził, a chciał być także widoczny pod bramką rywali. Kilkukrotnie dobrze wprowadził piłkę na połowę przeciwnika, zdobywając kolejne metry i obsługując swoich klubowych kolegów podaniami.

Patryk Stępiński 4- Ustawiony w trzyosobowym bloku defensywnym obok Grudniewskiego i Nowaka. Pod żadnym aspektem nie odstawał od kolegów z linii defensywnej, a spokojna głowa i zimna krew biła od niego, gdy miał piłkę przy nodze. W niejednej sytuacji wyglądał jak doświadczony filar defensywy. Biorąc pod uwagę zmienioną taktykę i ustawienie Patryka na boisku - z pewnością mecz może zanotować jako udany.

Paweł Zieliński 5 Fantastyczny debiut byłego gracza Miedzi Legnica. Po meczu z Sandecją nazwałbym go nie prawym obrońcą, a wahadłowym. Mocno pracował zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Dał spoko jakości w kontratakach Widzewa i nie brakowało go na swojej pozycji, gdy w posiadaniu piłki byli zawodnicy z Nowego Sącza. Według mnie - piłkarz meczu.

Radosław Gołębiowski 3+ Jedyny młodzieżowiec, który rozpoczął mecz w wyjściowej jedenastce. 19-latek kilkukrotnie próbował wejść w pojedynek jeden na jednego z rywalem, z różnym skutkiem. Podobnie jak Paweł Zieliński nie zapomniał o grze w destrukcji, będąc daleko od swojego pola karnego. To dopiero pierwszy mecz tego chłopaka w Widzewie i jestem pewien, że z każdym kolejnym jego jakość na boisku będzie większa.

Marek Hanousek 4- Pracowity, z dobrym przeglądem pola, grający do przodu. Tak dziś wyglądał Hanousek. Nie odnotował wielu strat i był w tych miejscach na boisku, w których akurat był potrzebny. Wygląda na to, że Czech dopiero rozkręca się i będzie w stanie dać jeszcze więcej jakości zespołowi.

Dominik Kun 4- Zmiana pozycji tego zawodnika okazała się być strzałem w dziesiątkę. Od jakiegoś czasu Kun jest sprawdzany w środku pola, a teraz otrzymał pierwszą prawdziwą okazję pokazania się w tych rejonach boiska. Czy Janusz Niedźwiedź odkrył w nim nowego środkowego pomocnika? Jak będzie wyglądał środek Widzewa, gdy w pełnej sprawności będą Mucha oraz Tetteh? Zapowiada się bardzo ciekawa rywalizacja w środkowej strefie. 

Mateusz Michalski 4+ Dobrze funkcjonujące skrzydła w Widzewie to coś, czego brakowało przez długie miesiące. Dziś doczekaliśmy się popisów skrzydeł, którzy w mojej ocenie najwięcej wniosły do gry Widzewa. Przede wszystkim... wreszcie widzieliśmy dokładne dośrodkowania z bocznych stref boiska. Michalski wniósł sporo jakości, polotu, wyobraźni i po takim meczu powinien być pewny gry w podstawowej jedenastce.

Karol Danielak 5 Podobnie jak Paweł Zieliński zasłużył na wyróżnienie i najwyższą notę na tle całego zespołu. Jego rajdy bokiem boiska stwarzały duże zagrożenie, a rywale nie potrafili dogonić go w pojedynkach biegowych. Zdobył bramkę na 2:0, która również wpływa na jego końcową ocenę za mecz. Świetny występ 29-latka.

Paweł Tomczyk 3 Przez większą część meczu był niewidoczny. Nie potrafił wygrać pojedynków powietrznych i szybkościowych ze stoperami Sandecji. Nie wykorzystał dwóch sytuacji, które śmiało mógł zamienić na bramkę. Mimo to, pewnie podszedł do rzutu karnego i ustalił wynik meczu na 3:0. Chcielibyśmy wymagać więcej od takiego zawodnika jak Tomczyk...

 

Skala ocen (1-6):

1 - Poniżej krytyki

2 - Słabo

3 - Przyzwoicie 

4 - Dobrze

5 - Bardzo dobrze

6 - Kapitalnie

Piękne niedzielne południe, mimo deszczu, wszystkim kibicom Widzewa rozjaśniała myśl o meczu z Sandecją Nowy Sącz.

Nowy sezon, nowy początek, nowy porządek, nowe nazwiska w składzie, na ławce, w zarządzie no i trybuny wreszcie po raz pierwszy po długiej przerwie miały szansę się zapełnić! Nic, tylko grać i wygrać!!! I ta optymistyczna przedmeczowa myśl stała się faktem!

Ale po kolei.

Janusz Niedźwiedź, nowy szkoleniowiec rozpoczął mecz składem i ustawieniem, które zaskoczeniem nie były. Trzech środkowych obrońców : Patryk Stępiński, Michał Grudniewski i Krystian Nowak, w środku Dominik Kun i Marek Hanousek a po bokach Paweł Zieliński i Radosław Gołębiowski. Ten pierwszy to zdecydowanie wartość dodana dla drużyny. Najbardziej ofensywnie ustawieni zostali Karol Danielak z Mateuszem Michalskim oraz Paweł Tomczyk. Z napastnika naszego chyba spadła "klątwa Robaka", czy jakkolwiek to nazwać, gdyż pod nieobecność słynnej 9tki poprawił swą grę.

 

I pierwsze minuty, bardzo żywe z obu stron, prawie udało się przypieczętować golem gospodarzy. Konsekwencją ciekawej akcji Kuna z Zielińskim był ciekawie rozegrany rzut rożny. Świetnie zagrał Gołębiowski do Zielińskiego a ten huknął zza pola karnego, jednak tuż obok słupka....Próbował jeszcze Nowak ale i on nie trafił... Co się jednak odwlecze, to nie uciecze...

Atakowali również goście, mecz był otwarty. Po ich stronie pokazali się w ciekawej akcji  Dikow ze Szczepankiem,  jednak gola to nie przyniosło. Tak, jak i kolejne dwie próby Blanika.

 

Aż nastała 19 minuta. Przed polem karnym sfaulowany został Hanousek, ciekawie zagrał Michalski do Zielińskiego a ten idealnie na głowę Grudniewskiego i.....GOOOOL!!!!

Piłka w siatce!!! Świeżo upieczony tata pokazał, że skuteczny jest w każdym aspekcie życia. 10 minut później powinno być 2:0, gdy Zieliński wypuścił Danielaka ale ten będąc już w polu karnym niecelnie podał...

Sandecja próbowała, nawet więcej czasu potrafiła utrzymać się przy piłce, jednak w przypadku strzałów, na posterunku zawsze był niezawodny Wrąbel! Znów pokazał,

że jest czołowym graczem drużyny. 

Gdy kibice czekali już na przerwę, Widzewiacy pokusili się o jeszcze jeden atak i zakończyli go golem! Akcja Nowak - Kun - Danielak dała drugą bramkę! Fani przecierali oczy ze zdumienia, piłkarze zagrali walecznie i skutecznie, z polotem i ambicją. 

Nic, tylko czekać na drugą część meczu.

Po przerwie w piłkę trochę lepiej grali goście ale Widzew czekał na potknięcia i zaczynał swoje zrywy. Zaczął znów Nowak z Gołębiowskim ale ten ostatni za mocno wypuścił sobie piłkę i ta świetnie zapowiadająca się akcja spaliła na panewce. 

Goście próbowali, w środku pola nawet jeszcze całkiem nieźle się prezentowali ale celowniki mieli kompletnie rozregulowane i nic nie leciało w światło bramki Wrąbla.

Ostatnie pół godziny gry to było to , na co kibice czekali od dawna. Drużyna przyjezdna została całkowicie zdominowana przez Widzew : waleczny, ambitny i na maxa zaangażowany na każdym metrze boiska. Ręce same składały się do oklasków po kolejnych ciekawych i dynamicznych akcjach, głównie lewą stroną boiska, gdzie - moim zdaniem najlepszy Zieliński - dzielił i rządził! 

W 64' dynamikę i siłę pokazał Paweł Tomczyk, lecz zabrakło skuteczności. Chwilę poźniej  po rzucie rożnym głową próbował strzelać Danielak, jednak wprost

w Pietrzkiewicza. 

Następstwem tych ataków był rzut karny, podyktowany ( po konsultacji z VARem) po faulu na Nowaku. Do piłki podszedł Paweł Tomczyk i pokazał, że warto było dać

mu szansę! Trybuny eksplodowały a kibice - co zrozumiałe- chcieli więcej. Po chwili Tomczyk w sytuacji sam na sam jednak gola nie zdobył. 

Widzew atakował jak natchniony a trener zdecydował się na zmiany. Za Hanouska wszedł Jakub Letniowski i od razu mógł zaliczyć asystę, gdy dograł do Michalskiego.

Ten jednak trafił w swojego kolegę i bramka z tej sytuacji nie padła. Chwilę później znów Tomczyk będąc sam na sam nie trafił. Mimo tego jednak widać po nim, że nabrał wiatru w żagle i jego gra wygląda o niebo lepiej niż na wiosnę. 

 

 

Na końcówkę weszli Abdul Aziz Tetteh, Bartosz Guzdek oraz Kacper Karasek, który miał wyśmienitą okazję na gola w debiucie . Popisał się efektowną "kiwką", jednak strzał oddał nad poprzeczką.

Wynik już nie uległ zmianie mimo, że Sandecja kończyła w 10... Drugą żółtą kartkę dostał Fall i opuścił boisko przed czasem.

 

Jest progres, Panowie i Panie!! Z optymizmem czekam na kolejne mecze!! Mam nadzieję, że już przy trybunach pełnych w 100%!

Z widzewskim pozdrowieniem

AK

 

 

Widzew Łódź – Sandecja Nowy Sącz 3:0 (2:0)
19′ Grudniewski, 41′ Danielak, 64′ (k) Tomczyk

Widzew:
Wrąbel – Stępiński, Grudniewski, Nowak – Zieliński, Hanousek (75′ Letniowski), Kun, Gołębiowski (87′ Becht) – Danielak (87′ Karasek), Michalski (80′ Tetteh) – Tomczyk (87′ Guzdek)

Rezerwowi: Reszka – Owczarek, Dejewski, Malec

Sandecja:
Pietrzkiewicz – Kobryń, Rudol, Boczek, Słaby – Kasprzak (64′ Walski), Fall – Szczepanek (88′ Prochownik), Sovsić (64′ Janicki), Błanik (65′ Chmiel) – Dikow (75′ Wolny)

Rezerwowi: Tokarz – Basta, Piter-Bucko, Wawszczyk

Żółte kartki: Danielak – Rudol, Błanik, Walski, Fall

Czerwona kartka: Fall (90. minuta, za drugą żółtą)

Sędzia: Mariusz Złotek (Gorzyce)

Widzów: 13 450

 

 

 

 

 

Środowym, późnym popołudniem odbyła się oficjalna prezentacja drużyny Widzewa Łódź. Impreza miała miejsce w Serce Łodzi, przedstawiona została kadra drużyny wraz ze sztabem szkoleniowym. Poznaliśmy również wzory nowych koszulek. Zaprezentowali je Jakub Wrąbel, Krystian Nowak, Mateusz Michalski oraz Paweł Zieliński. Ten ostatni podzielił się po prezentacji swoimi wrażeniami.

"Fajna sprawa, niesamowite przeżycie, a ja mam nadzieję, że w niedzielę będziemy się cieszyć" - tłumaczył prawy obrońca, będąc myślami już podczas niedzielnego starcia przeciwko Sandecji Nowy Sącz. "Podczas okresu przygotowawczego pracowaliśmy bardzo mocno, w niedzielę zaczynamy ligę i okaże się, czy było warto. Mogę jedynie prosić kibiców o to, aby nas wspierali, a my zrobimy wszystko, aby ich uszczęśliwić" - dodał.

W trakcie rozmowy nie mogło zabraknąć wzmianki o bracie Pawła, Piotrze Zielińskim. "Zawsze konsultuje się z bratem, a on mówił żebym tutaj przychodził (śmiech). Jeżeli będzie w Polsce na pewno przyjedzie na mecz Widzewa"

Pierwsza okazja do udowodnienia jakości na boisku już w najbliższą niedzielę o godzinie 12:40 w Sercu Łodzi!

                                                                                                                                                                                             ROZMAWIAŁ ADAM SADOWIAK

Widzew Łódź zaprezentował nowe koszulki meczowe pierwszego zespołu na sezon 2021/2022. W ich centralnym miejscu znalazło się hasło "Zawsze w 12!", będące wyrazem uznania dla kibiców Widzewa Łódź, który wiernie wspierają Klub także w trudnych dla wszystkich czasach pandemii COVID-19.

W sezonie 2021/2022 piłkarze Widzewa Łódź będą rywalizować o ligowe punkty w koszulkach Kappa Gara Kombat zaprojektowanych specjalnie dla klubu z Miasta Włókniarzy. Dla zawodników z pola przygotowane zostały komplety w trzech kolorach: czerwonym, białym oraz czarnym. Dla widzewskich bramkarzy przeznaczono dwa komplety trykotów: niebieskie oraz żółte.

Jak w każdym sezonie, na strojach meczowych pierwszej drużyny znajdą się logotypy wszystkich kluczowych sponsorów Widzewa Łódź, ale po raz pierwszy w ponad 110-letniej historii Klubu centralna, najbardziej prestiżowa powierzchnia koszulek została dedykowana kibicom. Tomasz Stamirowski, który został właścicielem klubu sześć tygodni temu i w ramach gwarancji sponsorskich objął pakiet głównego sponsora koszulkowego, postanowił zadedykować w ramach podziękowania centralne miejsce koszulkowe wszystkim kibicom, którzy wspierają klub poprzez zakup karnetów, nawet w sytuacji ograniczeń związanych z pandemią, najem lóż, wpłaty na Akademię za pośrednictwem WOWP i inne działania.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, jako pierwsi w koszulkę meczową na sezon 2021/2022 będą mogli zaopatrzyć się posiadacze karnetów, dla których dodatkowo przygotowano specjalny rabat 20% od ceny bazowej. Będzie on dostępny wyłącznie w opcji pre-order, a możliwość zamawiania koszulek rusza już dziś (w środę 28 lipca). Pre-order dostępny jest zarówno w sklepie stacjonarnym Widzewa Łódź zlokalizowanym na stadionie przy al. Piłsudskiego 138 od strony trybuny D, jak również przez sklep internetowy. Aby skorzystać z rabatu (stacjonarnie i online) podać trzeba numer karnetu.

Bazowa cena koszulki meczowej jest wyższa niż przed rokiem, co jest efektem przede wszystkim jej o wiele lepszej niż poprzednio jakości, analogicznej do strojów firmy Kappa, w których grają ubierane przez nią kluby w całej Europie. Koszulkę Widzewa Łódź cechuje oryginalne, bardzo eleganckie wzornictwo, herb wykonany techniką połączenia tradycyjnych materiałów i silikonu, a także dedykowany napis na karku, nawiązujący do historycznego liternictwa stosowanego przez Klub.

Spełniając jednak wcześniejsze zapowiedzi, Klub dołożył wszelkich starań, aby cena była możliwie jak najbardziej przystępna dla wszystkich kibiców. Dlatego zdecydowano się na ponad dwukrotną obniżkę marży oraz ofertę zakupu koszulki w wersji podstawowej (bez brandingu) oraz pełnej wersji meczowej (z logotypami sponsorów). Pozwoliło to na znaczne obniżenie ostatecznej ceny, która jest zdecydowanie niższa w porównaniu np. do klubów ekstraklasy ubieranych przez firmę Kappa. Oczywiście tak jak w poprzednich latach, za dodatkową opłatą dostępna jest opcja personalizacji koszulki (numer oraz imię/nazwisko).

W środowy wieczór na stadionie przy al. Piłsudskiego 138 odbyła się przedsezonowa prezentacja pierwszej drużyny Widzewa Łódź.

Mimo niesprzyjającej pogody i cały czas padającego deszczu zebrani na stadionie przy al. Piłsudskiego kibice stworzyli energetyczną, radosną atmosferę, przy której piłkarze, sztab szkoleniowy i medyczny kolejno wybiegali na murawę i witali się z publicznością. Przy okazji światło dzienne ujrzały nowe trykoty Widzewa na sezon 2021/2022 - w kolorze czerwonym, białym i czarnym, a także błękitne trykoty bramkarskie.

Podczas prezentacji poinformowano, że kapitanem czerwono-biało-czerwonych będzie Daniel Tanżyna. W radzie drużyny znaleźli się również Mateusz Michalski, Paweł Zieliński, Krystian Nowak i Patryk Stępiński. - Mam nadzieję, że w nowym sezonie będziecie nas dopingować tak jak do tej pory, czyli najlepiej na świecie - powiedział Daniel Tanżyna kibicom.

Dla zgromadzonych w Sercu Łodzi fanów przygotowano też pewnego rodzaju niespodziankę. Oficjalnie jako piłkarz Widzewa zaprezentowany został Portugalczyk Fabio Nunes, który dosłownie kilkadziesiąt minut przed prezentacją podpisał z łódzkim klubem dwuletni kontrakt.

Po piłkarzach na murawę stadionu przy al. Piłsudskiego wybiegł sztab szkoleniowy i medyczny. - Chciałbym, żeby to hasło "Zawsze w 12!" było z nami wszystkimi zarówno w meczach domowych, jak i na wyjazdach. Na pewno ta ekipa z dumą będzie nosić te koszulki - powiedział trener Janusz Niedźwiedź.

Głos zabrał także większościowy udziałowiec Widzewa Tomasz Stamirowski i prezes Mateusz Dróżdż. - To nasz klub, nasz stadion i nasza drużyna. Kosztowało nas wiele trudu, by zbudować na nowy sezon taki zespół i mam nadzieję, że boisko potwierdzi, że dokonaliśmy słusznych wyborów. Gramy w 12 - z dedykacją dla wszystkich, którzy wspierają klub - mówił Tomasz Stamirowski.

Wielki Widzew zbudujemy tylko wtedy, gdy będziemy działać wszyscy razem - piłkarze, kibice, sponsorzy i wszyscy, którzy mają widzewskie serca. Wspierajcie tę drużynę, także w trudnych chwilach - apelował Mateusz Dróżdż.

Na koniec wykonano wspólne zdjęcie drużyny i zebranych na trybunie D fanów.

 

29-letni zawodnik z Portugalii podpisał w środowe popołudnie dwuletnią umowę z Widzewem Łódź.

Nunes urodził się w portugalskim Portimao z regionu Algavre, a pierwsze piłkarskie kroki stawiał w lokalnym klubie Portimonense FC, z przerwą na krótki epizod w zespole U15 słynnej Benfiki. Po ukończeniu 18. roku życia Portugalczyk był wypożyczany do zespołów młodzieżowych FC Porto i włoskiej Parmy. Po latach spędzonych w Portimonense i okresach wypożyczeń przyszedł moment na transfer do Blackburn Rovers, w którym Nunes spędził rok i zanotował osiem meczów w Championship i siedem spotkań w zespole U23.

Warto podkreślić, że w trakcie swojej kariery juniorskiej Fabio Nunes zanotował 27 występów w barwach reprezentacji Portugalii, w rocznikach od U17 do U21. Po pobycie w angielskim Blackburn i półrocznej przygodzie we włoskim Latina Calcio w Serie B, 29-latek trafił ponownie do ojczyzny - do Belenenses SAD. Nunes grał w klubie z Lizbony przez trzy sezony, z przerwą na pobyt w CD Tondela i zanotował 45 spotkań na poziomie portugalskiej ekstraklasy. Razem ze swoim klubem uzyskał prawo gry w eliminacjach Ligi Europy, w których Belenenses było lepsze od IFK Goteborg i SCR Altach.

Latem 2017 roku Nunes zdecydował się na transfer do AOK Kerkyra z greckiej ekstraklasy, w której grał rok i wrócił do Portugalii wzmacniając SC Farense. W klubie z nadmorskiego Faro rozegrał łącznie 72 oficjalne spotkania i uzyskał awans do Liga NOS.

Fabio Nunes w środę przeszedł pomyślnie testy medyczne i został zaprezentowany jako nowy zawodnik Widzewa Łódź. Portugalczyk podpisał z Klubem z al. Piłsudskiego 138 dwuletnią umowę. Piłkarz będzie występował na pozycji lewego obrońcy.

wtorek, 27 lipiec 2021 13:21

Widzewiacy wybrali numery na nowy sezon

Nowe twarze w drużynie Widzewa już wkrótce będą kojarzone także z ich nowo wybranymi numerami na koszulkach. Jakie liczby pojawią się na plecach Widzewiaków?

Zdecydowana większość zawodników grających w minionym sezonie przy al. Piłsudskiego pozostała przy swoich wyborach z ostatniej kampanii. Wyjątkiem jest Przemysław Kita, który w nowym sezonie będzie nosił koszulkę z numerem 9.

W nowym sezonie do kadry pierwszej drużyny włączeni zostaną młodzi zawodnicy z Akademii Widzewa - numer 29 wybrał Mateusz Malec, z numerem 1 natomiast w pierwszym zespole zamelduje się młody golkiper Mateusz Ludwikowski. Dwaj inni zawodnicy kojarzeni do tej pory bardziej z meczami rezerw Widzewa niż z rozgrywkami Fortuna 1 Ligi - Konrad Reszka i Dawid Owczarek - pozostali przy numerach z minionego sezonu, odpowiednio 69 i 31.

Jeśli chodzi o defensywne nabytki Widzewa w trwającym okienku transferowym i ich wybory w kwestii numeru na koszulce, to swój numer zabrał ze sobą z Legnicy Paweł Zieliński, który będzie bronił czerwono-biało-czerwonych barw z liczbą 23 na plecach. Nieco swoje upodobania zmienił Tomasz Dejewski. Były zawodnik Lecha występował w swojej karierze z różnymi numerami na koszulce, a w tym sezonie postawił na częstą u obrońców "piątkę".

Wiele zmieniło się w ostatnim czasie w linii pomocy Widzewa. Poza wspomnianym Malcem, do gry wejdą z numerem 16 Karol Danielak i z "trzydziestką" Kacper Karasek, numer 55 będzie nosić na plecach Abdul Aziz Tetteh, 97 - Radosław Gołębiowski, zaś nową "dziesiątką" w drużynie trenera Janusza Niedźwiedzia będzie Juliusz Letniowski.

W linii ataku Bartosz Guzdek spróbuje uprzykrzyć życie pierwszoligowym bramkarzom nosząc na plecach numer 17.

Nowe numery Widzewiaków:

1. Mateusz Ludwikowski

5. Tomasz Dejewski

9. Przemysław Kita

10. Juliusz Letniowski

16. Karol Danielak

17. Bartosz Guzdek

23. Paweł Zieliński

29. Mateusz Malec

30. Kacper Karasek

55. Abdul Aziz Tetteh

97. Radosław Gołębiowski

Widzew Łódź wydłuża otwartą sprzedaż karnetów do piątku 30 lipca do godz. 23:59.

Przed sezonem 2021/2022 na zakup karnetu na mecze domowe Widzewa Łódź zdecydowało się już ponad 14,5 tys. kibiców. Pierwotnie planowano, że sprzedaż otwarta zakończy się we wtorek 27 lipca o 23:59, ale zdecydowano, że potrwa ona dłużej - do piątku 30 lipca do 23:59. Do Klubu w ostatnim czasie docierały informacje, że część kibiców, np. z powodu wakacyjnych wyjazdów, ma problem z zakupem karnetu, więc wychodząc naprzeciw licznym zapytaniom etap sprzedaży otwartej został wydłużony.

W sezonie 2021/2022 Widzew Łódź zamierza skorzystać ze wszystkich możliwości, by wpuszczać na mecze domowe jak największą liczbę kibiców. Dlatego nadal prowadzone będą zapisy na poszczególne mecze, z uwzględnieniem informacji o szczepieniu.

Zgodnie z wcześniejszym harmonogramem, zapisy na pierwszy mecz ligowy Widzewa w nowym sezonie z Sandecją Nowy Sącz (niedziela 1 sierpnia, godz. 12:40), ruszą w czwartek 29 lipca o godz. 12:00. Karnetowicze, którzy zaznaczą w systemie, że posiadają dokument potwierdzający szczepienie przeciw COVID-19 i tym samym nie będą wliczani do limitu 50% pojemności stadionu, będą zobowiązani do okazania dokumentu przy wejściu na stadion. W praktyce - o ile nie zmienią się przepisy rządowe - osoba zaszczepiona będzie mogła wejść na każdy domowy mecz Widzewa w nowym sezonie.

Na razie do wejścia na spotkanie domowe Widzewa Łódź nie będzie potrzebny karnet. Do czasu obowiązywania obostrzeń sanitarnych uprawniać do wejścia na mecz będzie jedynie przydzielony danemu posiadaczowi karnetu bilet jednorazowy na konkretne spotkanie. Będzie on dostępny na koncie nabywcy i powinien zostać wydrukowany lub ewentualnie okazany na urządzeniu mobilnym. Karty karnetowe będą do odbioru po 1 sierpnia.

O dokładnym harmonogramie i zasadach zapisów na pierwszy mecz ligowy Klub poinformuje w środę.

W poprzednich sezonach kibice Widzewa Łódź wielokrotnie pokazywali, że karnet to nie tylko wejściówka na mecz, ale symbol przywiązania do Klubu i cegiełka na jego odbudowę. Teraz Ty też możesz mieć swój #KarnetNaWidzew! Dziesiątki miast, miasteczek i miejscowości, tysiące kilometrów, by wypełnić Serce Łodzi. #PółPolski jest z nami - kup swój karnet na Widzew!