wtorek, 10 sierpień 2021 15:12

Daniel Villanueva piłkarzem Widzewa Łódź

23-letni Hiszpan Daniel Villanueva we wtorek podpisał z Widzewem Łódź umowę na dwa lata z opcją przedłużenia o rok.

Daniel Villanueva jest wychowankiem akademii FC Villarreal, w której grał w zespołach juniorskich. W tym czasie zaliczył debiuty w reprezentacjach Hiszpanii U16 i U17. Grał m.in. w eliminacjach mistrzostw Europy U17, w których strzelił jednego gola - w meczu przeciwko Słowacji, wygranym przez Hiszpanów 3:1. W eliminacjach tych dwukrotnie nosił opaskę kapitana swojej kadry. Z Villarreal trafił do Recreativo Granada - tam jednak najpierw nie grał podczas zawieszenia rozgrywek z powodu pandemii koronawirusa, a później doznał kontuzji.

Daniel Villanueva przez kilka dni uczestniczył w treningach pierwszego zespołu Widzewa Łódź. Po pozytywnej opinii sztabu szkoleniowego przeszedł badania medyczne, a we wtorek 10 sierpnia podpisał z łódzkim klubem dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o rok.

Jestem szczęśliwy, że podpisałem umowę z klubem z tak bogatą historią. Mam nadzieję, że razem z drużyną zrealizujemy postawione przed nami cele. Zostałem przyjęty bardzo dobrze przez drużynę, która pomaga mi zaadaptować się w klubie. Miałem okazję zobaczyć dwa mecze zespołu, koledzy odnieśli dwa zwycięstwa i byłem pod wrażeniem gry drużyny, a także atmosfery stworzonej przez kibiców Widzewa - powiedział Daniel Villanueva.

informacja prasowa

poniedziałek, 09 sierpień 2021 10:17

Inauguracja sezonu drużyny rezerw

Rezerwy Widzewa Łódź 21/22 zainaugurowały sezon na własnym boisku podejmując drużynę Włókniarza Zelów. W pierwszym spotkaniu 4. ligi do przerwy Widzew remisował 0:0. W 67 minucie z rzutu karnego Piotr Bartłoszewski dał prowadzenie naszej drużynie. Do wyrównania wyniku doprowadził Albin Maciejewski w 79 minucie, tym samym ustalił wynik spotkania na 1:1. Nowy trener rezerw Widzewa Patryk Czubak, swój debiut zaliczył na remis.

Bramki: 67' Piotr Bartłoszewski (k.) - 79' Albin Maciejewski

Widzew II Łódź: Marcel Buczkowski - Dawid Owczarek, Piotr Bartłoszewski, Patryk Glicner, Damian Pokorski - Mateusz Gołda, Patryk Mucha (46’ Dawid Telestak), Daniel Chwałowski (85’ Dominik Najderek), Filip Zawadzki (78’ Damian Związek), Mateusz Malec (74’ Damian Skrzeczkowski) - Bartłomiej Szadkowski (69’ Michał Szcześniak)

Rezerwowi: Mateusz Ludwikowski - Kamil Jakubowski

poniedziałek, 09 sierpień 2021 09:55

Daniel Villanueva przejdzie testy medyczne w Widzewie

estowany w minionym tygodniu 23-letni Hiszpan pod względem sportowym został pozytywnie zaopiniowany przez sztab szkoleniowy Widzewa Łódź. Przed podpisaniem kontraktu przejdzie jeszcze szczegółowe badania medyczne.

Daniel Villanueva pojawił się na treningu pierwszego zespołu w miniony wtorek i przez cały tydzień był obserwowany przez sztab szkoleniowy Widzewa Łódź. Testy sportowe zakończyły się oceną pozytywną. Teraz 23-letni wychowanek akademii FC Villarreal i były młodzieżowy reprezentant Hiszpanii przejdzie jeszcze szczegółowe badania medyczne. Jeśli również one zakończą się pomyślnie, Villanueva podpisze z łódzkim klubem umowę.

 

Informacja prasowa

poniedziałek, 09 sierpień 2021 01:04

Podsumowanie 2.kolejki Fortuna 1.ligi

Gdy wszyscy kibice w Łodzi czekali na niedzielne mecze swoich podopiecznych- Widzewa z Zagłębiem Sosnowiec a ŁKS ze Skrą Częstochowa, na innych pierwszoligowych boiskach pojedynki o punkty trwały od piątku.

Tę kolejkę zapoczątkowano w Rzeszowie meczem Apklanu Resovii Rzeszów z GKSem Tychy. Zakończył się on wynikiem 1:0 dla gospodarzy po bramce w 16 minucie, strzelonej przez Kamila Antonika. Pierwszy gol dla gospodarzy padł ze spalonego i dopiero druga próba okazała się owocna. Goście mieli problemy z wyrównaniem a ich szanse zmalały do zera, gdyż kończyli mecz w 10tkę po czerwonej kartce dla debiutującego Janiaka. 

Apklan Resovia Rzeszów - GKS Tychy 1:0 (1:0)
Bramka: Kamil Antonik 16' 

*

Mecz w Bielsku- Białej pomiędzy Podbeskidziem a Odrą Opole mógł zacząć się z tzw wysokiego C. Już w drugiej minucie Scalet znalazł się w sytuacji jeden na jeden z bramkarzem ale okazji nie wykorzystał. Kwadrans później piłka po strzale Rodrigueza trafiła w słupek. Gola przed przerwą zdobyli jednak goście, gdy Peskovica pokonał Mateusz Kamiński. Podbeskidzie miało ogromne problemy ze stwarzaniem klarownych sytuacji a dodatkowo zadanie to utrudniła druga żółta kartka dla Rodrigueza w 76 minucie.

W samej końcówce dwie ładne akcje gości zakończyły się golami. Najpierw w 91' Konrad Nowak umieścił piłkę w prawym górnym rogu a w 94' wynik ustalił Miłosz Trojak- po pięknej indywidualnej akcji.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Odra Opole 0:3 (0:1)
Bramki: Mateusz Kamiński 44', Konrad Nowak 90+1, Miłosz Trojak 90+4'

 

*

W Legnicy Miedź podejmowała GKS Katowice. Dotychczasowy lider zaczął z przytupem. Najpierw kapitalna interwencja bramkarza gości uniemożliwiła strzelenie gola gospodarzom, następnie Filip Szymczak z przewrotki trafił w słupek a dobitka została obroniona. W 35' sędzia podyktował rzut karny dla Miedzi, jednak po podpowiedzi VAR-u zmienił zdanie. Ale 3 minuty później wreszcie udało się legniczanom zdobyć gola- zrobił to Patryk Makuch. Mógł strzelić i drugą bramkę jednak bramkarz skutecznie interweniował. 

Miedź Legnica - GKS Katowice 1:0 (1:0)
Bramka: Patryk Makuch 38' 

 

*

Pojedynek beniaminka czyli Górnika Polkowice z Sandecją Nowy Sącz zakończył się zwycięstwem gości. Już w 11' Szczepanek pokazał swą wyższość nad rywalem a wynik ustalił w 52' Sovsic.  Na domiar złego dla zawodników Dariusza Dudka z boiska został usunięty Rafał Kobryń za drugie "żółtko". To jednak już nie wpłynęło w żaden sposób na zmianę wyniku.

Górnik Polkowice - Sandecja Nowy Sącz 0:2 (0:1)
Bramki: Błażej Szczepanek 11', Damir Sovsic 52'

*

W Gdyni miał miejsce pojedynek naszych dwóch najbliższych rywali. Arka podejmowała Chrobrego Głogów. Co ciekawe i zaskakujące to goście okazali się lepsi, strzelając dwie bramki. Pierwsza to dzieło Mateusza Bochnaka, który bezbłędnie zachował się w sytuacji sam na sam z Kajzerem. Natomiast druga to wykorzystany rzut karny , który wykonywał Ilków- Gołąb. Warto podkreślić, że Arka miała swoje sytuacje, lecz na gole zamienić ich nie zdołała i tym sposobem na swoim koncie ma tylko 1 punkt.

Arka Gdynia - Chrobry Głogów 0:2 
Bramki: Mateusz Bochnak 28', Oliver Práznovsky 40' (k)

 *

Pojedynek GKS Jastrzębie ze Stomilem Olsztyn rozstrzygnął się dopiero w 90' po rzucie karnym. To już druga porażka podopiecznych Adriana Stawskiego .

GKS Jastrzębie - Stomil Olsztyn 1:0 (0:0)
Bramka: Daniel Rumin 90'

*

Ciekawy mecz rozegrali nasi sąsiedzi zza miedzy. W meczu ze Skrą Częstochowa padło aż 5 goli. Zaczęli goście a dokładnie Adam Mesjasz, który się "objawił' i otworzył wynik tego spotkania. ŁKS jednak szybko wyrównał po ciekawej akcji, którą golem zakończył  Stipe Juric. W  71' błysnął niezawodny Pirulo a po nim jeszcze Maciej Wolski wpisał się na listę strzelców w 79'. Nadzieję i oddech Skrze dał  jeszcze gol Kamila Wojtyry ale wynik 3:2 utrzymał się już do końca.

ŁKS Łódź - Skra Częstochowa 3:2 (1:1)
Bramki: Stipe Jurić 19’, Pirulo 71’, Maciej Wolski 79’ - Adam Mesjasz 12’, Kamil Wojtyra 87’

 

*

W Sosnowcu zaś miał miejsce pojedynek, który nas interesował najbardziej. Z miejscowym Zagłębiem mierzył się Widzew, natchniony i nakręcony po świetnej inauguracji.

Tym razem zaczęło się od straty bramki w 17' ale to były tylko " złe miłego początki". Łodzianie pokazali charakter, wolę walki i zaangażowanie i udało im się najpierw wyrównać po golu Pawła Tomczyka z karnego a następnie po strzale Gołębiowskiego wyjść na prowadzenie i dowieźć ten świetny wynik do końca. Tym sposobem to w Łodzi przy al. Piłsudskiego teraz stacjonuje lider Fortuna 1. ligi.

Zagłębie Sosnowiec - Widzew Łódź 1:2 (1:2)
Bramki: Szymon Sobczak 17' - Paweł Tomczyk 33' (k), Radosław Gołębiowski 39'

*

W ostatnim meczu  tej kolejki Korona Kielce podejmowała Puszczę Niepołomice. Mecz zaczął się po myśli gospodarzy- najpierw Michał Koj dał jednobramkowe prowadzenie strzałem głową     a na początku drugiej połowy Adam Frączczak- w 49' podwyższył wynik na 2:0. Goście złapali  kontakt po bramce Mrozińskiego  w 53' , jednak ostateczny cios zadali kielczanie po  drugim golu Adama Frączczaka w 66'.

Korona Kielce – Puszcza Niepołomice 3:1 (Koj, Frączczak x2 – Mroziński)

 

 

Doskonała inauguracja sezonu przed tygodniem sprawiła, że kibice Widzewa z niecierpliwością czekali na drugą kolejkę. Wygrana 3:0 z Sandecją wlała w serca fanów mnóstwo wiary i nadziei, aczkolwiek mimo wszystko chyba tym razem nikt nie stara się dmuchać przysłowiowego balonika.

Kolejne niedzielne południe spędziliśmy przed TV emocjonując się meczem Widzewa Łódź. Rywalem łodzian- Zagłębie Sosnowiec- zespół prowadzony przez byłego trenera ŁKSu- Kazimierza Moskala. Natomiast dla kibiców łódzkiej drużyny ciekawym smaczkiem tego spotkania był fakt, iż drugim ( tak, tak, ponownie DRUGIM) trenerem jest Marcin Broniszewski... Znów tylko siedział, patrzył i myślał (?), próbował ogarnąć, co się dzieje na boisku. Ciekawe, jakie wnioski przyszły mu do głowy, gdy widział tak dobrze grający swój były zespół...

Ale zostawmy "Bronka" i wróćmy do samego meczu.

Janusz Niedźwiedź w myśl starej zasady, że zwycięskiego składu się nie zmienia, roszad nie dokonał. I było to doskonałe posunięcie. Ludzie, na których postawił trener łodzian nie zawiedli. Znów nie zawiedli..

Asy, które wyciągnął trener Niedźwiedź to: w obronie Patryk Stępiński, Michał Grudniewski i Krystian Nowak. Przed nimi na bokach Paweł Zieliński i Michał Gołębiewski

a w środku Marek Hanousek  i Dominik Kun. W ofensywie zaś Karol Danielak, Paweł Tomczyk i Mateusz Michalski. 

Od początku było widać, że obie drużyny wyszły na to spotkanie mocno zmotywowane i chciały "grać w piłkę". Z mocniejszym akcentem zaczął Widzew- świetne podanie Kuna do Tomczyka , którego strzał z bardzo dogodnej pozycji zablokowało dwóch obrońców. Po chwili zadrżały serca wszystkim- piłka po dośrodkowaniu Gołębiowskiego i  strzale Grudniewskiego, trafiła w poprzeczkę. Nastąpiło straszne zamieszanie  w polu karnym, istny bilard. Piłka odbijała się od wszystkich, ale strzały, które udało się oddać najczęściej były zblokowane przez obrońców albo po prostu były niecelne. W tym czasie Zagłębie też próbowało ale bez efektu.

 Aż do 17 minuty. Wówczas prawym skrzydłem pognał Szymon Sobczak, żaden z defensorów Widzewa nie zdołał go zatrzymać i piłkarz ten zdobył gola. Piłka wpadła

po tzw "krótkim słupku" i można by trochę winić Jakuba Wrąbla, ale jego ogólna wybitna postawa w bramce rekompensuje ten błąd. Zwłaszcza, że bramkę traci cała drużyna a nie tylko bramkarz.

Ten gol podziałał pobudzająco na gospodarzy, jednak żaden z ataków nie przyniósł zmiany rezultatu na wyższy. Najbliżej tego był Joao Olivieira, jednak uderzył niecelnie. 

Po jednym z fauli na piłkarzu Zagłębia nastąpiła przerwa na " opatrzenie rannego" i ten moment wykorzystał Janusz Niedźwiedź na przekazanie wskazówek swoim podopiecznym. PODZIAŁAŁO! 

Świetną akcję przeprowadził Marek Hanousek, podał do Grudniewskiego a ten - mimo udanego dryblingu trafił wprost w bramkarza. Chwilę później , znów Gołębiewski tym razem w duecie z Kunem zainicjowali akcję, której efektem był rzut karny! Do piłki pewnie (tak, tak Z DUŻĄ PEWNOŚCIĄ SIEBIE) podszedł Paweł Tomczyk i pokazał, jak należy wykonywać "jedenastki". Mocno, tuż przy prawym słupku - i tym sposobem wyrównał wynik meczu. Ponownie tu wspomnę, że z Tomczyka spadła "klątwa Robaka", to jest zupełnie inny zawodnik w tym sezonie.

Po chwili błysnął Dominik Kun- w indywidualnej akcji lewym skrzydłem przedryblował dwóch obrońców , utrzymał piłkę przy końcowej linii boiska ale dograć do któregoś

z kolegów już mu się nie udało. Pochwalić go jednak trzeba, gdyż było to odważne i widowiskowe. 

Do szatni bardziej zadowoleni schodzili łodzianie. Bramkę na 1:2 zdobył Michał Gołębiowski po doskonałym podaniu od Mateusza Michalskiego. Pierwotnie gol ten został zapisany jako samobój ( rzeczywiście, piłka wpadła do bramki po główce obrońcy) jednak ostatecznie sędziowie zapisali to trafienie Widzewiakowi.

Tuż przed gwizdkiem Zagłębie miało swoją sytuację na wyrównanie, jednak Banaszewski nie zdołał pokonać Jakuba Wrąbla.

Druga część spotkania zaczęła się bez zmian w składach i sposobie gry obu zespołów. Pierwszy, groźniejszy atak przepuścili gospodarze - po rzucie rożnym i strzale Dalića piłka trafiła wprost w ręce naszego bramkarza.

Na tę sytuację dwukrotnie odpowiedział Widzew- najpierw Tomczyk w rewelacyjnej sytuacji jednak znalazł się na minimalnym spalonym a następnie Dominik Kun w kolejnym swoim indywidualnym rajdzie został w  rozpaczliwy sposób zatrzymany przez obrońcę.

Po upływie godziny świetną sytuację miało Zagłębie: przypadkowa piłka trafiła do Sobczaka ale jego strzał z "piątki" w rewelacyjny sposób obronił Wrąbel. 

W 70 minucie Janusz Niedźwiedź zdecydował się na zmiany: zszedł Michalski a za niego pojawił się Juliusz Letniowski, a po chwili do gry został desygnowany Abdul Aziz Tetteh za Pawła Tomczyka oraz Filip Becht za Gołębiowskiego. Do ataku został przesunięty Danielak, jednak gościom zdecydowanie bardziej zależało na dowiezieniu korzystnego rezultatu niż zdobywaniu kolejnych bramek. Bardzo mądre ustawienie i gra defensywna pozwoliła utrzymać ten wynik do końca!

I tym sposobem Widzew ma komplet punktów po dwóch kolejkach, pokazał kawałek dobrego footballu. Naprawdę super ogląda się zespół stworzony przez nowy sztab szkoleniowy. I co najważniejsze zawodnicy są doskonale przygotowani fizycznie. Nie brakuje im sił na 90 minut. Widać też, że dokładnie realizują założenia taktyczne trenera. Powstał kolektyw, który walczy ambitnie na każdym metrze boiska a zaangażowaniem i ambicją zdobywają stracone zaufanie kibiców. Janusz Niedźwiedź naprawił jeszcze jeden ważny element gry - stałe fragmenty. Zarówno rzuty rożne jak i wolne są przemyślane i doskonale realizowane, wreszcie powstaje po nich zagrożenie!

Podsumowując- Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKAM NA NASTĘPNY MECZ!!!

Z widzewskim pozdrowieniem AK

 

Zagłębie Sosnowiec – Widzew Łódź 1:2 (1:2)
17′ Sobczak – 33′ (k) Tomczyk, 39′ Gołębiowski

Zagłębie:
Bielikow – Machała (75′ Galić), Jończy, Dalić, Gojny (75′ Seedorf) – Bryła (79′ Korzeniecki), Ambrosiewicz, Szumilas (61′ Kamiński), Oliveira (61′ Alex Tanque), Banaszewski – Sobczak

Rezerwowi: Frankowski – Duriska, Popczyk, Troć

Widzew:
Wrąbel – Grudniewski, Stępiński, Nowak – Zieliński, Hanousek (90+1′ Dejewski), Kun, Gołębiowski (76′ Becht) – Danielak, Michalski (70′ Letniowski) – Tomczyk (76′ Tetteh)

Rezerwowi: Reszka – Tanżyna, Nunes, Karasek, Guzdek

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

Widzów: 1737

 

Trzy bramki, dwie asysty. To bilans zawodników Widzewa po pierwszym meczu sezonu. Na listę strzelców zdążyli wpisać się już Michał Grudniewski, Karol Danielak oraz Paweł Tomczyk. Asysty zaś zaliczyli Dominik Kun oraz Paweł Zieliński.

Wszyscy wyżej wymienieni zawodnicy mają bardzo duże szanse na rozpoczęcie dzisiejszego spotkania w podstawowym składzie. Czy tak się stanie, dowiemy się już niebawem!

1 - Michał Grudniewski (1+0), Karol Danielak (1+0), Paweł Tomczyk (1+0), Dominik Kun (0+1), Paweł Zieliński (0+1)

Przed tygodniem aż trzech zawodników Widzewa wpisało się na listę strzelców w meczu przeciwko Sandecji Nowy Sącz. Inaczej sprawa się ma co do kartkowiczów. Ukarany nią został tylko jeden gracz, autor drugiej bramki dla czerwono-biało-czerwonych – Karol Danielak.

Względem pierwszej kolejki poprzedniego sezonu sytuacja wygląda lepiej. Wówczas po meczu z Radomiakiem Radom (przegranym przez Widzew 1:4) żółte kartoniki miało na swoim koncie aż trzech zawodników. Zatem zarówno w tabeli Fortuna 1. Ligi oraz klasyfikacji Fair Play – po pierwszej kolejce Widzew zajmuje miejsce w czołówce!

Raport żółtych kartek w Widzewie:

1 - Karol Danielak

 

Widzew Łódź rozwiązał za porozumieniem stron umowę z 21-letnim napastnikiem Karolem Czubakiem.

Karol Czubak dołączył do zespołu Widzewa w sierpniu 2020 r. Wcześniej był zawodnikiem II-ligowej Bytovii Bytów, w której w całym sezonie 2019/2020 zdobył 18 bramek i zaliczył 4 asysty.

W czerwono-biało-czerwonych barwach młody napastnik rozegrał 17 spotkań - 16 w ramach Fortuna 1 Ligi i jeden w rozgrywkach Fortuna Pucharu Polski. Zdobył w nich dwie bramki.

W piątek 6 sierpnia 2021 r. Klub rozwiązał z Karolem Czubakiem umowę za porozumieniem stron. - Biorąc pod uwagę etap budowy zespołu na nowy sezon, jak również obecną sytuację zawodnika, wspólnie doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie umożliwienie Karolowi dalszego rozwoju w innym klubie - mówi Łukasz Stupka, dyrektor sportowy Widzewa Łódź.

Dziękujemy Karolowi za grę w Widzewie Łódź i życzymy powodzenia w dalszej karierze piłkarskiej!

środa, 04 sierpień 2021 12:12

#KarnetNaWidzew znów w sprzedaży!

 

W środę o 11:00 - na prośbę kibiców - wznowiona została sprzedaż karnetów na mecze domowe Widzewa Łódź w sezonie 2021/2022. Potrwa do niedzieli 8 sierpnia do godz. 23:59.

Po meczu 1. kolejki Fortuna 1 Ligi, wygranym przez Widzew Łódź 3:0 z Sandecją Nowy Sącz, do klubu zaczęli zgłaszać się kibice z prośbą o wznowienie sprzedaży karnetów na sezon 2021/2022. Wychodząc naprzeciw potrzebom fanów, Klub postanowił uruchomić więc ostatnią rundę sprzedaży abonamentów - rozpoczęła się ona w środę 4 sierpnia o 11:00 i potrwa do niedzieli 8 sierpnia do 23:59. Będzie to termin definitywny i nieprzekraczalny. Cena karnetu zostanie pomniejszona proporcjonalnie o koszt biletu za pierwszy mecz sezonu.

 

Przypominamy, że od czwartku 5 sierpnia, od godz. 11:00, kibice będą mogli osobiście odbierać zakupione karnety w stadionowej kasie nr 2. Tego dnia rozpocznie się również wysyłka abonamentów do kibiców, którzy przy zakupie zaznaczyli taką opcję. W dniu meczu z Chrobrym Głogów fani będą mogli odbierać swoje karnety w dodatkowo uruchomionej kasie nr 3, ale ze względu na dużą liczbę klientów nie będzie to możliwe w oficjalnym sklepie Widzewa Łódź.

Uwaga! Ze względu na obostrzenia epidemiologiczne, wszystkich karnetowiczów dalej obowiązuje system zapisów na mecze ligowe rozgrywane w Sercu Łodzi.

W poprzednich sezonach kibice Widzewa Łódź wielokrotnie pokazywali, że karnet to nie tylko wejściówka na mecz, ale symbol przywiązania do Klubu i cegiełka na jego odbudowę. Teraz Ty też możesz mieć swój #KarnetNaWidzew! Dziesiątki miast, miasteczek i miejscowości, tysiące kilometrów, by wypełnić Serce Łodzi. #PółPolski jest z nami - kup swój karnet na Widzew!

17-letni pomocnik w środę związał się profesjonalnym kontraktem z Widzewem Łódź. Umowa ma obowiązywać przez dwa lata z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Filip Zawadzki rozpoczął treningi z Akademią Widzewa w 2016 roku. Przez kolejne lata przechodził na coraz wyższe szczeble szkolenia, aż w końcu został zaproszony na treningi pierwszej drużyny Widzewa Łódź. Młody zawodnik wziął udział między innymi w sparingu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, w którym zanotował asystę przy golu Bartosza Guzdka.

W środę 4 sierpnia pomocnik podpisał swój pierwszy zawodowy kontrakt i związał się z Widzewem na dwa lata z opcją przedłużenia o rok. Zawadzki w sezonie 2021/2022 będzie występował w zespole rezerw w rozgrywkach IV ligi, ale będzie znajdował się pod ścisłą obserwacją sztabu pierwszej drużyny.  - To świetne uczucie podpisać swój pierwszy kontrakt. To dla mnie dopiero pierwszy krok w stronę pierwszej drużyny Widzewa i będę ciężko pracował, by wykonać kolejne. Decyzję podjąłem po konsultacjach z rodzicami, ale podeszliśmy do tego spokojnie. Wychowałem się niedaleko stadionu i podobnie jak rodzice całe życie kibicuję Widzewowi. Teraz skupiam się wyłącznie na zbliżających się meczach ligowych na boiskach IV ligi, w których będę chciał pokazać swoje atuty - powiedział Filip Zawadzki.