Jakub Wrąbel 4 Pewny punkt drużyny, co od dłuższego czasu nie ulega zmianie. Zanotował dwie następujące po sobie parady, które uratowały Widzew od utraty kolejnych bramek. Przy dwóch pozostałych był bez szans i ciężko obarczyć winą bramkarza.

Krystian Nowak 4+ Bezbłędny w odbiorach, wprowadzaniu piłki. Jego pozycja w wyjściowym składzie jest na ten moment niezagrożona.

Tomasz Dejewski 3- Najsłabszy punkt trzyosobowego bloku defensywnego. Nie nadążał za kontrami Górnika Polkowice, a przy bramce na 0:1 przegrał pojedynek z Mateuszem Piątkowskim, a wślizg, którym ratował się by zablokować strzał – nie udał się. Moim zdaniem, kolejny mecz byłego stopera Lecha stoi pod dużym znakiem zapytania, a jego miejsce z składzie może zająć Michał Grudniewski.

Daniel Tanżyna 4+ Powrót do wyjściowego składu w wykonaniu Daniela fantastyczny, okraszony bramką „stadiony świata”. W destrukcji radził sobie dobrze, niekiedy popełniając małe błędy. Być może kapitan Widzewa potrzebuje więcej czasu by grać jeszcze lepiej po długiej przerwie spowodowanej kontuzją.

Patryk Stępiński 4+ Wyjątkowo ustawiony na prawym wahadle, ale spisywał się bez zarzutów. Był tam, gdzie był potrzebny. Jego dośrodkowania były bardzo groźne, a przy bramce Guzdka zaliczył drugą asystę w tym sezonie. Paweł Zieliński ma od teraz poważną konkurencję na swojej stronie.

Fabio Nunes 3+ Po perfekcyjnym debiucie tydzień wcześniej, kiedy to Fabio zaliczył asystę i zdobył bramkę, przyszedł czas na lekki dołek. Nieudane wybory tego zawodnika Jego gra wyglądała efektownie, ale bez szczególnych przebłysków, tak jak ze Stomilem. Mimo to, Portugalczyk zasługuje na grę w wyjściowym składzie, a jego wkład do drużyny widać gołym okiem.

Marek Hanousek 5 Przechwyty, praca w defensywie, przerzucanie piłki na skrzydła. Z każdym meczem Czech udowadnia, że jego poziom gry znacznie przerasta pierwszoligowe realia. To nie przebłyski i chwilowy moment Marka, a stała forma tego zawodnika. W porównaniu do poprzedniego sezonu, jest to zupełnie inny zawodnik. Ze zmianą na lepsze, rzecz jasna.

Juliusz Letniowski 4+ Najlepszy mecz tego zawodnika w barwach Widzewa. Występ okraszony bramką nadzwyczajnej urody. Szukał wielu podań prostopadłych do wybiegających na czystą pozycję kolegów z drużyny. Takiego Letniowskiego pamiętają kibice Arki, takie Letniowskiego oczekują kibice Widzewa!

Mateusz Michalski 3+ Wciąż czegoś brakuje Mateuszowi. Na początku meczu zmarnował stuprocentową okazję, przy drugiej zaś był faulowany w polu karnym, co ku zdziwieniu nie skończyło się podyktowaniem rzutu karnego. Z drugiej strony napędził atak Widzew przy drugiej bramce. Miejmy nadzieję, że forma Mateusza z meczu na mecz będzie rosnąć.

Karol Danielak 3 Przez większą część meczu był niewidoczny, podobnie jak w kilku poprzednich. Starał się, ale jego rajdy i próby dośrodkowań często kończyły się fiaskiem. Wciąż pamiętamy ten występ Karola z pierwszej kolejki, kiedy otrzymał nagrodę zawodnika meczu… Oby ta forma szybko wróciła.

Bartosz Guzdek 5+ Dawno żaden młodzieżowiec w zespole Widzewa nie zagrał tak dobrego meczu, jak Bartosz Guzdek. Jego powroty do linii środkowej i walka o każdą piłkę zazwyczaj kończyła się odbiorem jego lub kolegów z drużyny. Potrafił zrobić sobie miejsce, przedryblować rywala i znaleźć się przed bramkarzem gości. Przy zdobytym golu idealnie wszedł między lukę i strzałem z pierwszej piłki dał prowadzenie swojej drużynie. Klasa napastnika!

 

1 - Poniżej krytyki

2 - Słabo

3 - Przyzwoicie 

4 - Dobrze

5 - Bardzo dobrze

6 - Kapitalnie

Pod koniec lipca po pozytywnym przejściu badań lekarskich kontrakt z Widzewem podpisał Abdul Aziz Tetteh. Ghański piłkarz przyszedł z tureckiego Gaziantepsporu, a polscy kibice pamiętają go z występów w Lechu Poznań. Był to już trzeci zawodnik w letnim okienku transferowym po wypożyczonym Juliuszu Letniowskim (ostatnio Arka Gdynia – 10 goli w Fortunie 1 Lidze) i Tomaszu Dejewskim (m. in. mecze w Lidze Europy przeciwko Benfice Lizbona) z przeszłością w stolicy Wielkopolski. Gdyby dołączyć do nich nowego trenera przygotowania motorycznego Andrzeja Kasprzaka, który również dołączył z Lecha, tworzy nam się „poznańska kolonia”.

Przypomnijmy, że w przerwie zimowej do Łodzi trafił Paweł Tomczyk (przez Stal Mielec), a w listopadzie szefem skautingu został Tomasz Wichniarek. A propos Wichniarka ulubieńcem kibiców z Alei Piłsudskiego był wspomniany w tytule „Król Artur”, który do Widzewa (oczywiście też z Lecha) przyszedł w kampanii 1997/98. Początki miał jednak trudne, bo w pierwszym sezonie strzelił zaledwie dwukrotnie. Następny w jego wykonaniu był już iście koncertowy – 20 goli w 25 meczach (koronę króla strzelców przegrał o jedno trafienie z Tomaszem Frankowskim) i hat-trick w derbach Łodzi, który przypieczętował wicemistrzostwo i grę
w eliminacjach Ligi Mistrzów. Odszedł do niemieckiej Arminii Bielefeld po rundzie jesiennej 1999 r., a ostatnią bramkę zaliczył w również ostatnim jak do tej pory meczu RTS-u w europejskich pucharach z AS Monaco i jego licznik zatrzymał się na liczbie 33.

Jak był król, to musiał być i książę, a mowa oczywiście o dzisiejszym trenerze bramkarzy Andrzeju Woźniaku. Pewnie mało kto pamięta, bo były golkiper, który tego przydomku doczekał się po meczu reprezentacji w stolicy Francji, pierwsze kroki w Łodzi postawił już w 1984 r., zdobył mistrzostwo w 1996 r., a wrócił z Portugalii do Miasta Włókniarzy przez… Poznań w roku 2000. Innym bramkarzem, który obrał ten sam kierunek, był Arkadiusz Onyszko, po sezonie 1997/98 emigrujący do Danii. Wzmocnieniami na Ligę Mistrzów 1996/97 byli Paweł Wojtala (to on strzelił „tego" gola z Broendby w Kopenhadze), który odszedł zaledwie po jednej rundzie
i Jacek Dembiński – 17 goli w mistrzowskim sezonie (aż 5 w ostatnim meczu z Rakowem Częstochowa), a obaj wyjechali do Bundesligi. Również z Poznania, ale tym razem z Olimpii przyszedł Mirosław Szymkowiak, którego nikomu specjalnie przedstawiać nie trzeba (2 mistrzostwa, gra w Lidze Mistrzów + wicemistrzostwo mówią same za siebie). Godnym przypomnienia jest jeszcze Przemysław Urbaniak, który dla naszego klubu grał w latach 2000-04. Nie należy zapominać również o Marcinie Robaku (najlepszy strzelec w historii Widzewa, który wyprzedził Marka Koniarka). Co prawda najpierw przyszedł z Korony Kielce, a następnie wrócił po latach ze Śląska Wrocław, ale w międzyczasie zdobył króla strzelców w barwach Kolejorza. Razem z nim do Fortuna 1 Ligi awansował Mateusz Możdżeń (trafił z Zagłębia Sosnowiec), pamiętany głównie z pięknego gola przeciwko Manchesterowi City przy ul. Bułgarskiej.

Epizody na linii transferowej z Lecha do Widzewa zaliczyli także: Tomasz Augustyniak, Bartosz Ślusarski, Michał Goliński, Norbert Tyrajski, Arkadiusz Kaliszan, Filip Burkhardt, Dimitrije Injac i świeżo pamiętany Miłosz Mleczko. Podsumowując, spokojnie można stwierdzić, że poznańska lokomotywa z wagonem piłkarzy do Łodzi kursowała zatem regularnie.

poniedziałek, 30 sierpień 2021 22:18

Rezerwy gromią rywala

Rezerwy Widzewa również dały dużo radości sympatykom, wygrywając wysoko swoje spotkanie ligowe. Dublety bramkowe na swoje konto zapisali Daniel Mąka oraz Filip Zawadzki.

Widzew II Łódź – Andrespolia Wiśniowa Góra 6:0 (3:0)
7′ Tlaga, 12′ (k), 52′ (k) Mąka, 36′, 88′ Zawadzki, 53′ Malec

Widzew II:
Buczkowski – Owczarek, Lenart (61′ Najderek), Glicner – Tlaga (72′ Skrzeczkowski), Chwałowski (65′ Gołda), Telestak (46′ Dębiński), Becht (69′ Pokorski) – Zawadzki, Malec – Mąka (67′ Brochocki)

Rezerwowy: Ludwikowski

Andrespolia:
Gredka – Turczyn, Tkaczyk, Pasik, Głowacki – Cebulski, Dąbrowski, Kosior, Andrzejewski (62′ Koziróg), Felczak (62′ Darnowski) – Badowski (62′ Ławniczak)

Rezerwowi: Bielecki – Fajks

Żółte kartki: Lenart – Pasik, Turczyn

Sędzia: Paweł Ubycha (Sieradz)

poniedziałek, 30 sierpień 2021 17:05

Podsumowanie VI kolejki Fortuna 1 Ligi

Korona Kielce wciąż jest liderem Fortuna I Ligi. Tabelę zamyka Stomil, który przegrał szósty raz z rzędu. Widzimy już, kto ma ochotę powalczyć o awans w tym sezonie, a kto jest pretendentem do spadku. 

 

Resovia - Korona Kielce 0:1

Korona odniosła już kolejne, szóste zwycięstwo w 6. kolejce! Podopieczni trenera Mroczkowskiego stracili bramkę po samobójczym trafieniu w ostatnim kwadransie gry. Mecz nie obfitował w zbyt wiele ciekawych sytuacji.

Stomil Olsztyn - ŁKS Łódź 0:3

Po ubiegłotygodniowej przegranej w Łodzi z Widzewem, Stomil mierzył się z drugą łódzką drużyną i doznał 6. porażki z rzędu. Sytuacja Olsztynian jest coraz trudniejsza. Po nie przywiezieniu punktów z Kielc i remisie z Jastrzębiem, wygrana ŁKS-u nie podlegała dyskusji.

Arka Gdynia - Odra Opole 3:0

Arka po zwycięstwie z Widzewem i przegranej w Polkowicach z Górnikiem powróciła na zwycięską ścieżkę. Dwa gole w ciągu zaledwie 60. sekund zdobył Hubert Adamczyk (w tym jeden z rzutu karnego).

Widzew Łódź – Górnik Polkowice 4:2

O naszym meczu pisaliśmy w artykule pod tym linkiem: http://www.widzewlodz.info/2013-07-25-21-44-52/item/1430-festiwal-goli-w-lodzi-i-zwyciestwo-widzewa-w-meczu-z-gornikiem-polkowice.html

Miedź Legnica - GKS Jastrzębie 1:1

Faworytem tego meczu była "Miedzianka", która przed tą kolejką w tabeli ustępowała tylko Koronie. Gospodarze przy stanie 0:0 zmarnowali rzut karny, mogący dać bramkę do szatni. W drugiej połowie co prawda objęli prowadzenie, które jednak wypuścili z rąk po pięciu minutach. Z tego wyniku najbardziej zadowolony jest Widzew, który dzięki temu awansował na pozycję wicelidera.

Chrobry Głogów - GKS Katowice 4:0

Przed meczem tych przeciwników dzielił zaledwie jeden punkt, dlatego dziwią rozmiary porażki Katowic. Wydawało się, że "Gieksa" będzie rozpędzona po ostatnim zwycięstwie z Zagłębiem Sosnowiec (od 0:2 do przerwy do 3:2!). Kibice ekipy ze Śląska mają prawo być zdenerwowani. Była to trzecia wygrana podopiecznych trenera Djurdjevicia w tym sezonie, a spotkanie odbyło się w Polkowicach bez udziału publiczności.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Puszcza Niepołomice 4:0

Kolejny niedzielny pogrom. Dwa gole padły dopiero w 90' min, ale gospodarze mieli wszystko pod kontrolą. Drugie zwycięstwo z rzędu Bielszczan i trzeci mecz bez straty bramki. Kamil Biliński strzelił czwartego gola w tym sezonie.

Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 1:2

Początek dla gospodarzy ułożył się znakomicie, bo już w 7' minucie objęli oni prowadzenie. Niestety radość trwała krótko, bo po niewielu ponad pięciu minutach Tychy wyrównały, a decydujący cios zadały jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Sosnowiec przegrał trzeci mecz z rzędu.

 

Na sześciu stadionach łącznie, było mniej kibiców niż w Sercu Łodzi! (Mecz Chrobrego bez publiczności).
Mecz Sandecji Nowy Sącz ze Skrą Częstochowa został przełożony i odbędzie się dopiero 13. października. 

Dwie bramki, cztery punkty do klasyfikacji kanadyjskiej, dwóch zawodników nagrodzonych. Niewątpliwie był to wieczór dwóch zawodników, Fabio Nunesa oraz Patryka Stępińskiego. Obydwaj zdobyli bramki po asystach drugiego gracza.

Tym samym, portugalski skrzydłowy wraz z obrońcą Widzewa zajmują pierwsze miejsce w „kanadyjce”, dzieląc je z Pawłem Tomczykiem oraz Dominikiem Kunem. Siedmiu pozostałych zawodników ma na koncie po jednym punkcie w tej klasyfikacji.

2 – Paweł Tomczyk (2+0), Dominik Kun (0+2), Fabio Nunes (1+1), Patryk Stępiński (1+1)

1 – Michał Grudniewski (1+0), Radosław Gołębiowski (1+0), Karol Danielak (1+0), Marek Hanousek (1+0), Mateusz Michalski (0+1), Bartosz Guzdek (1+0), Paweł Zieliński (0+1)

Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Górnikiem Polkowice rozpocznie się o godzinie 18:00, poprowadzi go Radosław Trochimiuk z Przasnysza, który wraca do zawodu po prawie dziesięciu latach. Dla osób, które nie mogą pojawić się na meczu mamy dobrą informację. Spotkanie będzie emitowane poprzez serwis ipla.tv całkowicie bezpłatnie. 

Górnik Polkowce nie rozpoczął sezonu efektownie. Na cztery domowe spotkania zdobył jedynie dwa punkty. W piątej kolejce w meczu z Chrobrym, mimo, że goście grali w osłabieniu, po czerwonej kartce, też nie udało się wygrać. Drużyny musiały podzielić się punktami. W końcu przyszedł czas na wygraną. Druzyna Pawła Barylskiego zwyciężyła Arkę Gdynia, kandydata do awansu. Pod koniec pierwszej połowy piłkarze Polkowic trafili do siatki, ponownie w pierwszych kilkunastu minutach drugiej połowy. Goście chcąc wywieźć z Dolnego Śląska chociaż jeden punkt, strzelili bramkę kontaktową w 84. minucie, ale ostatecznie inne strzały były blokowane przez obrońców Górnika.

Chociaż wygrana z wyżej notowanym rywalem cieszy, to mecz na wyjeździe w Łodzi do łatwych nie będzie należał. Widzew, jest obecnie na fali, zajmuje trzecie miejsce w tabeli i wiemy, że łodzianie są żądni bramek. Znamy też historię pracowników i zawodników Widzewa. Z Górnikiem mamy dużo wspólnego, od trenera po byłych zawodników, którzy przechodzili z Polkowic do Widzewa. – Mecz z Widzewem jest dla nas meczem z podtekstem – mówi Mariusz Szuszkiewicz, piłkarz Górnika – Zagramy przeciwko byłemu trenerowi, są w Widzewie też byli zawodnicy Górnika, jest w Łodzi były prezes Górnika Polkowice Mateusz Dróżdż. Na pewno ludziom związanym z Polkowicami będziemy chcieli się pokazać z jak najlepszej strony.

Dwa sezony temu, kiedy ostatni raz obie drużyny miały okazję się spotkać, Widzew w Polkowicach przegrał, ale później w meczu rewanżowym wygrał, na swoim stadionie.

Teraz Widzew ma na swoim koncie dwa razy więcej bramek niż Górnik, który zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli, mając tylko 5 punktów na koncie.

piątek, 27 sierpień 2021 22:10

WSZYSCY NA ŁODZIANKĘ!!!

Już jutro o godz. 15:00 na „Łodziance” przy ul. Małachowskiego rezerwy Widzewa podejmą gości z Andrespolii Wiśniowa Góra.

Podopieczni Patryka Czubaka staną przed szansą trzeciego zwycięstwa z rzędu po pogromach ze Zrywem Wygoda 7:0 (hat-trick Mateusza Malca) i Skalnikiem Sulejów 5:0.

Rywale tydzień temu nie rozgrywali swojego spotkania ze względu na jego przełożenie. Andrespolia w trzech rozegranych meczach odniosła jedno zwycięstwo przy dwóch porażkach, strzelając zaledwie jedną bramkę. Tym samym w tabeli zajmują dopiero 15. miejsce, a Widzew II awansował na 6. pozycję.

Trenerem z Wiśniowej Góry jest niezwykle zasłużony dla RTS-u Krzysztof Kamiński (2x Mistrzostwo Polski, Puchar Polski, czy też mecze w europejskich pucharach m.in. z Juventusem Turyn).

Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców do wsparcia drugiej drużyny, które będzie „rozgrzewką” przed meczem „jedynki” z Górnikiem Polkowice o godz. 18:00!

Po wyjazdowym starciu w Gdyni, kiedy to zawodnicy Widzewa zdobyli dużo żółtych kartek, wracamy do ligowej „normalności” i minimalizmu w tej kategorii. Przed tygodniem tylko jeden gracz w czerwono-biało-czerwonych obejrzał żółty kartonik. A był nim Bartosz Guzdek.

Do tej pory w klasyfikacji prowadzi Juliusz Letniowski z dwoma kartonikami na koncie. Pięciu zawodników Widzewa dotychczas złapało po jednej żółtej kartce.

Raport kartkowy w Widzewie:

2 – Juliusz Letniowski

1 – Karol Danielak, Mateusz Michalski, Radosław Gołębiowski, Tomasz Dejewski, Bartosz Guzdek

 

piątek, 27 sierpień 2021 15:38

Zapowiedź VI kolejki Fortuna I-ligi!

Już za kilka godzin rusza kolejna kolejka, a w niej między innymi mecz derbowy i nasz kolejny mecz domowy. Z tej okazji klub zorganizował wydarzenie pod hasłem "Pożegnanie Lata". Nie zabraknie więc emocji, nie tylko sportowych! 

 

Piątek

Mistrz tabeli zmierzy się na meczu wyjazdowym w Rzeszowie. Korona jedzie po szóste zwycięstwo w tej rundzie. Do składu wróci środkowy obrońca Michał Koj, który nie zagrał z ŁKS z powodu urazu. Szkoleniowiec Korony mówi, że póki wygrywają mecze, rewolucji w składzie nie będzie. Resovia do tej pory zgromadziła 6 punktów
i plasuje się na dziesiątej pozycji w tabeli. Dominik Nowak, trener Resovii, na przedmeczowej konferencji prasowej mówił, że zespół ma pomysł na ten mecz, chcą narzucić Koronie swój styl gry. Jeżeli uda się to zrealizować, to będą w stanie kontrolować to spotkanie. 

Też w  piątek ŁKS Łódź zagra w Olsztynie ze Stomilem. Łodzianie ulegli w Kielcach Koronie 0:1, natomiast olsztynianie nie dali rady w Łodzi Widzewowi, przegrali 2-0. W drużynie ŁKS-u bardzo dużo zawodników jest obecnie kontuzjowanych, za to w Stomilu ani jeden. W zespole gospodarzy panuje obecnie bardzo nerwowa atmosfera. Po przegranym meczu w Łodzi kibice obecni na stadionie wyrazili swoje niezadowolenie poprzez ostre okrzyki w stronę piłkarzy.  ŁKS też ma powody do zmartwień, w dwóch ostatnio rozegranych meczach zdobyli tylko jeden punkt.

Sobota

W sobotę startujemy w Gdyni, Arka zmierzy się z Odrą Opole. Arka Gdynia od początku sezonu 2021/22 w Fortuna I Lidze zanotowała: 2 zwycięstwa, 1 remis i 2 porażki. 7 punktów w 5 meczach to z pewnością wynik poniżej oczekiwań. Jednak mecz z Odrą Opole może okazać się przełomowym. Na pozór ze zgraniem obrony nie powinno być kłopotów. Jednak jakość gry defensywnej zależy nie tylko od obrońców. Liczy się, jak z nimi współpracuje defensywny pomocnik, czy w systemie, na który decyduje się Arka, w jakim stopniu w defensywie pracują wahadłowi. – czytamy na sport.trojmiasto.pl

Następny mecz rozegra się w Łodzi pomiędzy Widzewem a Górnikiem Polkowice. Widzew potrzebuje bramek i asyst. Na razie łodzianie strzelili dwa razy tyle goli, co Górnik Polkowice, czyli dziesięć. Górnik to zespół, który dobrze gra w piłkę. Jest w drużynie powtarzalność, są ciekawi zawodnicy, również ci, którzy dołączyli do niej niedawno. Jest oczywiście nowy trener, ale cały czas widać pewien zarys tego, co było wcześniej. Czeka nas bardzo trudne zadanie. – mówił Niedźwiedź, podczas środowej konferencji prasowej.

W ostatnim sobotnim meczu Miedź podejmie GKS Jastrzębie. Miedź po trudnym meczu z Puszczą zdobyła kolejne trzy punkty. Po pięciu spotkaniach legniczanie zajmują pozycję wicelidera. GKS to niewygodny rywal – mówi trener Miedzi, Wojciech Łobodziński - musimy być bardzo czujni, bo ta drużyna ma duże umiejętności. Widać, że została bardzo dobrze poukładana i całkiem nieźle się prezentuje. W Legnicy poprawia się sytuacja kadrowa, jeden z dwóch kontuzjowanych napastników jest gotowy do gry. W przypadku drugiego sztab podejmie decyzję przed meczem.

Niedziela

W niedzielę o 12:40 Chrobry Głogów podejmować będzie GKS Katowice. Mimo tego, że Chrobry nie rozgrywał meczów u siebie, to całkiem nieźle rozpoczął sezon. Niestety ostatnie trzy mecze, w tym jeden z Widzewem, przegrali. Katowiczanie w czterech dotychczasowych spotkaniach Fortuna I ligi odnotowali trzy remisy
i ponieśli jedną porażkę. W ostatnim ich meczu Sosnowiczanie do przerwy prowadzili 2:0, aby ostatecznie z GKS-em przegrać 2:3.

O 15:00 mecz Podbeskidzie Bielsko-Biała – Puszcza Niepołomice. Puszcza traci najwięcej goli po pierwszych 45. minutach gry, więc szans na wygraną powinni szukać piłkarze z Podbeskidzia właśnie w drugiej połowie spotkania. Jednak jak dotąd, nie zdobyli oni ani jednego gola w drugiej połowie.

Na zakończenie kolejki przeniesiemy się do Sosnowca na mecz derbowy. Tam Zagłębie będzie podejmować GKS Tychy. Drużyna Kazimierza Moskala radzi sobie nie najlepiej, zajmuje obecnie 15. Miejsce w tabeli. Zagłębie jak na razie ma na swoim koncie cztery punkty po pięciu spotkaniach. GKS wcale nie radzi sobie lepiej, jest na 14. miejscu, mając tylko o jeden punkt więcej.

 

VI kolejka Fortuna I-liga

Piątek, 27.08.21

Resovia Rzeszów – Korona Kielce 18:00

Stomil Olsztyn – ŁKS Łódź 20:30

Sobota 28.08.2021

Arka Gdyna – Odra Opole 12:40

Widzew Łódź – Górnik Polkowice 18:00

Miedź Legnica – GKS Jastrzębie 20:30

Niedziela, 29.08.2021

Chrobry Głogów – GKS Katowice 12:40

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Puszcza Niepołomice 15:00

Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy 19:45

 

wtorek, 24 sierpień 2021 09:56

Podsumowanie V kolejki I ligi

Wczoraj zakończył się ostatni mecz kolejki, na pierwszym miejscu znajduje się Korona Kielce, która nie przegrała jeszcze żadnego meczu. My jesteśmy obecnie na trzecim miejscu z dwunastoma punktami. Zobaczcie jak prezentowały się poszczególne drużyny na zapleczu Ekstraklasy w minionym tygodniu. 

Puszcza - Miedź 0-1

Miedź w poprzednich czterech meczach zdobyła 9 goli, ale aż pięć z nich Krzysztof Drzazga, który w poprzednim spotkaniu zerwał więzadła krzyżowe, a gospodarze przez ponad godzinę grali w liczebnym osłabieniu. W doliczonym czasie gry bardzo niewiele zabrakło im do zdobycia wyrównującej bramki.

GKS Jastrzębie - Resovia 1:1

Apklan Resovia to aktualnie 9. drużyna Fortuna 1 Ligi. Ciekawostką sobotniego spotkania może być fakt, że w kadrze rzeszowian znajduje się obecnie trzech byłych zawodników GKS Jastrzębie. Sympatycy GKS-u, którzy mimo nietypowej pory (12:40) dosyć licznie zgromadzili się na trybunach Stadionu Miejskiego w Jastrzębiu, mieli nadzieję, że jastrzębianie dopiszą do swojego konta trzy punkty i utrą przy okazji nosa swoim dawnym kolegom z szatni, występującym obecnie w Rzeszowie. Gospodarze powinni byli wygrać, bo okazji do przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść nie brakowało.

Korona Kielce - ŁKS Łódź 1:0

Korona Kielce idzie jak burza, w piątej kolejce pokonała ŁKS Łódź i jest liderem tabeli z kompletem punktów. -Kielce to miasto lidera - zaśpiewali po końcowym gwizdku arbitra fani gospodarzy. Trzeba jednak przyznać, że ŁKS wysoko zawiesił poprzeczkę i był bardzo wymagającym rywalem.

Widzew Łódź - Stomil Olsztyn 2:0

O naszym meczu pisaliśmy tu: http://www.widzewlodz.info/pilka-nozna/item/1422-ulanska-fantazja-niedzwiedzia-wsparta-portugalskim-temperamentem-nunesa.html

GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec 3:2

Niesamowity scenariusz towarzyszył spotkaniu GKS-u Katowice z Zagłębiem Sosnowiec w 5. kolejce Fortuna I ligi. Sosnowiczanie do przerwy prowadzili 2:0, aby ostatecznie przegrać 2:3. Zagłębie otrząsnęło się z przewagi katowiczan i kilkukrotnie zagroziło bramce miejscowych, ale ostatnie słowo należało już do beniaminka.

Górnik Polkowice - Arka Gdynia 1:0

W porównaniu do ostatniego meczu ligowego Dariusz Marzec, trener Arki Gdynia, dokonał dwóch korekt w składzie. Taka decyzja trenera Dariusza Marca mogła oznaczać, że Arka Gdynia chce już od pierwszych minut gry mocniej zaatakować beniaminka. Niestety pierwsza połowa, kolejny już raz w tym sezonie, nie potoczyła się po myśli żółto-niebieskich. W 40. Minucie Górnik strzelił gola po kontrze i w drugiej połowie przed Arkowcami stało więc zadanie odrabiania strat. Niestety do końca meczu nie udało się im strzelić bramki. Wyjazdowa porażka z beniaminkiem, Górnikiem Polkowice, jest o tyle przykrą niespodzianką, iż wydawało się, że po zwycięstwie z Widzewem Łódź w końcu uda się złapać odpowiedni rytm.

GKS Tychy - Sandecja Nowy Sącz 2:1

Tyszanie wygrali mecz przyjaźni i wreszcie mają pierwsze zwycięstwo w sezonie. Do przerwy był remis 1:1, ale o ich zwycięstwie zdecydował karny. W 72. minucie GKS wyszedł na prowadzenie. Sędzia podyktował rzut karny za faul na wprowadzonym po przerwie Bartoszu Bielu.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Skra Częstochowa 1-0

Po wysokiej porażce z Odrą Opole nastroje w Bielsku-Białej były fatalne. Trener Piotr Jawny przyznał, że jego zespół jest jeszcze nieprzygotowany do ligowej rywalizacji i trudno jest mu nawet skompletować wyjściową jedenastkę. Tym razem jednak, gospodarze opanowali środek pola, zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce i powinni byli wygrać wyżej, ale w kilku sytuacjach zabrakło im skuteczności.

 

Następna kolejka Fortuna I Ligi 

Piątek, 27.08.21

Resovia Rzeszów – Korona Kielce 18:00

Stomil Olsztyn – ŁKS Łódź 20:30

Sobota 28.08.2021

Arka Gdyna – Odra Opole 12:40

Widzew Łódź – Górnik Polkowice 18:00

Miedź Legnica – GKS Jastrzębie 20:30

Niedziela, 29.08.2021

Chrobry Głogów – GKS Katowice 12:40

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Puszcza Niepołomice 15:00

Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy 19:45