Redaktorzy

Piotr Walczak

 

Foto

Anna Wegner-Bonisławska

Łukasz Romanowski

Kontakt
poniedziałek, 08 maj 2023 19:51

Widzew wygrał i zapewnił sobie utrzymanie

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Widzew przerwał passę czterech porażek, odczarował stadion w Legnicy i zapewnił sobie utrzymanie. 

Mecz rozpoczęli piłkarze Widzewa. W pierwszych pięciu minutach gry piłkarze obu zespołów udowodnili, że nie bez przyczyny zarówno Widzew jak i Miedź należą do najsłabszych zespołów tej wiosny. Obie drużyny w rundzie rewanżowej wygrały zaledwie po jednym meczu. 

W dziesiątej minucie zakotłowało się pod bramką Henricha Ravasa. Na początku bramkarz Widzewa, następnie słupek a ostatecznie Serafin Szota uratował Widzew przed utratą pierwszej bramki. Dwie minuty później zaatakował Widzew. Z około dwudziestu dwóch metrów uderzył Juljan Shehu, ale jego strzał był niecelny.

W dziewiętnastej minucie za faul taktyczny żółtą kartką otrzymał Mateusz Żyro. Nasz defensor ratował Widzew po błędzie Shehu, który stracił piłkę na własnej połowie.

W dwudziestej dziewiątej minucie rzut wolny z dwudziestu pięciu metrów wykonywał Bartłomiej Pawłowski. Nasz zawodnik pięknym strzałem trafił w poprzeczkę, do piłki doszedł Żyro i … przestrzelił z pięciu metrów. To była stuprocentowa sytuacja bramkowa i tylko defensor Widzewa wie, jak to zrobił, że nie strzelił bramki. Trzy minuty później kolejna akcja Widzewa. Błąd zawodników Miedzi, Widzewiacy przejmują piłkę, Pawłowski przebiegł kilkadziesiąt metrów i zamiast podać do Jordiego Sancheza próbował sam strzelić, ale niestety nie trafił nawet w światło bramki.

W czterdziestej drugiej minucie na kolejny rajd z piłką zdecydował się Pawłowski, ale w polu karnym ponownie stracił piłkę.

Arbiter przedłużył pierwszą połowę o dwie minuty. W pierwszej połowie początek ze wskazaniem na gospodarzy. Później Widzew doszedł do głosu, ale żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w siatce. Widzew posiadał piłkę przez 55% czasu. Więcej strzałów oddali Widzewiacy (4 do 3), ale do zawodnicy Miedzi oddali jedyny celny strzał na bramkę rywala.

Na drugą połowę Widzew wyszedł w identycznym zestawieniu jak na pierwszą. Początek drugiej połowy to ponownie przewaga gospodarzy, którzy w pierwszych pięciu minutach próbowali dwukrotnie pokonać Ravasa. W pięćdziesiątej drugiej minucie błąd defensorów Widzewa, ale na szczęście Chuca został dobrze zablokowany przez Marka Hanouska i zakończyło się tylko na strachu. Minutę później groźnie zaatakował Widzew. Mato Milos zagrał na lewym skrzydle do Pawłowskiego który podholował piłkę i wrzucił w pole karne do Pawła Zielińskiego. Nasz pomocnik oddał strzał, Mateusz Abramowicz odbił pikę która trafiła do Ernesta Terpiłowskiego, młody Widzewiak strzelił, ale gospodarze wybili na róg. Po wykonaniu rzutu rożnego piłka trafiła do Żyro, który głową uderzył na bramkę Miedzi, ale piłkę wybił Angelo Henriquez.

W sześćdziesiątej minucie kolejny rzut wolny dla Widzewa. Na trzydziestym metrze piłkę ustawił Pawłowski, który strzelił na bramkę Miedzi, a piłka po jego strzale minęła o centymetry okienko bramki strzeżonej przez Abramowicza.

W 77. minucie ogromne zamieszanie pod bramką Widzewa po rzucie wolny. Widzew przed utratą gola broni Patryk Stępiński a następnie Ravas paruje piłkę na poprzeczkę. Minutę później podwójna zmiana w Widzewie. Z boiska schodzą Shehu i Sanchez a na ich miejsce wchodzą Dominik Kun i Kristoffer Hansen.

W końcówce spotkania zdecydowaną przewagę mieli gospodarze, którzy zamknęli Widzewiaków na ich połowie.

W osiemdziesiątej szóstej minucie podwójna zmiana w Widzewie. Z boiska zeszli Milos i Pawłowski, a na murawie zameldowali się Martin Kreuzriegler i Łukasz Zjawiński.

Miedź przeważała w końcówce, ale to Widzew strzelił bramkę. Akcję przeprowadziło dwóch zmienników. Hansen zagrał głową do Kuna, który przebiegł kilkadziesiąt metrów z piłką i umieścił ją w bramce Miedzi. Chwilę później kolejny rezerwowy pokazał się z dobrej strony. Zjawiński powalczył przed polem karnym podał do Hansena, który oddał strzał na bramkę Miedzi, ale na szczęście dla gospodarzy świetną interwencją popisał się Abramowicz.

Sędzia przedłużył drugą połowę o sześć minut. W drugiej minucie doliczonego czasu na boisku zameldował się Bozhidar Chorbadzhiyski, który zastąpił Stępińskiego. Nasz kapitan przekazał opaskę Hanouskowi.

W końcówce Widzew ponowie zaatakował i przed szansą na zdobycie bramki stanął Hansen ale trafił w bramkarza Miedzi.

W środku pola dużo przechwytów miał Hanousek. Piękne strzały z rzutów wolnych oddał Pawłowski. Ale to zmiennicy dali Widzewowi bramkę i zwycięstwo. 

Czytany 47 razy

Następny mecz


Brak spotkań

Tabela

# Zespół Pkt
5 Lech Poznań 53
6 Górnik Zabrze 53
7 Raków Częstochowa 52
8 Zagłębie Lubin 47
9 Widzew Łódź 46
10 Piast Gliwice 43
11 Stal Mielec 43
12 Puszcza Niepołomice 40