Dział wiadomości

Redaktor naczelny

Adam Sadowiak 

Redaktorzy

Krystian Ruciński

Artur Wachowicz

Zbigniew Żubryj

Michał Franczyk

Jakub Chmielecki

Paulina Wagner

Krzysztof Szymczak

Patryk Nusbaum

Bartłomiej Barański

Dział fotograficzny

Anna Wegner-Bonisławska

Dział Techniczny

Piotr Walczak

Kontakt
niedziela, 07 listopad 2021 14:55

Widzew pozostaje liderem po remisie z Miedzią Legnica

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Widzew pozostaje liderem po remisie z Miedzią Legnica Anna WB

Ten mecz od samego początku był z gatunków tych „best of the best”, a dziś piłkarze obu drużyn na boisku zaserwowali nam kawał, jak na 1. ligę futbolu. Trzeba przyznać, że dla nas remis jest lekkim niedosytem, ale końcowy wynik 1:1 jest sprawiedliwy dla obu ekip.

Do Łodzi na dzisiejsze spotkanie przyjechała dobrze dysponowana ostatnimi czasy Miedź Legnica. Hit kolejki, bo jak inaczej nazwać starcie lidera z wiceliderem, które już od pierwszego gwizdka przyniosło kibicom ogrom emocji. Pierwsza akcja po rozpoczęciu meczu to atak Miedzi na naszą bramkę, w której piłkę gasić musiał Jakub Wrąbel. Tą pierwszą akcją przyjezdni dali do zrozumienia, że chcą powalczyć dziś o pełną pulę. Ustawili się wysoko, zastosowali pressing. Widzew szybko „dostosował” się do gry Miedzi, czego efektem było więcej szarpanej gry niż klarownych, składnych akcji. W 10. Minucie spotkania Widzew ruszyli z kontrą. Przed polem karnym piłka trafiła pod nogi Montiniego, który zdecydował się na strzał z dystansu, ale przestrzelił. Legniczanie starali się odpowiedzieć szybkim atakiem, ale skutecznie piłkarze Widzewa wybili piłkę na rzut rożny. Kolejne minuty to wizualnie lekka przewaga przeciwników, kilka akcji kończących się w naszym polu karnym, ale bezskutecznie. Do 24. minuty, kiedy to Makuch minął Stępińskiego i z ostrego kąta strzelił między nogami Wrąbla. Przy tym golu trzeba przyznać, że nasza defensywa zagrała beznadziejnie, co skutkowało wynikiem 0:1 na tablicy. Kilka minut później kontuzji zaznał Mattia Montini i nie był w stanie kontynuować gry. W jego miejsce na boisku pojawił się Bartosz Guzdek. Gra stała się bardzo dynamiczna, akcja za akcją toczyła się to pod jedną, to pod drugą bramką. Po jednej akcji skrzydłem Kuna i Danielaka, piłka trafiła do Zielińskiego, który umieścił ją w bramce rywali. Sędzia jednak bramki nie uznał, bo wcześniej wyszła całym obwodem poza linię boczną boiska. Zezłoszczeni widzewiacy kilka sekund później wykorzystali rzut rożny. Lenarcik popełnił prosty błąd, a Daniel Tanżyna zdołał dojść do piłki i zdobyć gola. Bardzo przeciętnie w pierwszej połowie prezentował się Radosław Gołębiowski. Po całkiem fajnym starcie sezonu strasznie obniżył loty i ciężko przy takiej formie widzieć go na stałe w pierwszym składzie. Do końca pierwszej połowy jeszcze rywale próbowali napędzić naszym zawodnikom stracha, co w niektórych momentach im się nawet udawało, ale finalnie pierwsze 45 minut zakończyło się wynikiem 1:1.

Na drugą połowę ww. Gołębiowski już nie wyszedł, a w jego miejsce pojawił się Mateusz Michalski. Od samego początku wziął na swoje barki ciężar gry i starał się kreować akcje. Powiało dużym optymizmem i spokojem, mieliśmy kilka fajnych akcji pod bramką przeciwnika, ale także w drugą stronę – rywale kilka razy sprawdzili umiejętności Jakuba Wrąbla, który tego dnia nie miał sobie równych. Trzeba przyznać, że MVP meczu dla niego jest w pełni zasłużona, bo gdyby nie jego postawa, pewność siebie i predyspozycja dnia to mogliśmy stracić przynajmniej ze dwie bramki. Te potencjalne straty to przede wszystkim wina naszej defensywy, która dziś popełniała sporo błędów. Dejewski może i skutecznie przerywał akcje, ale z wyprowadzaniem piłki już miał problem. Tutaj warto przypatrzyć się ostatniej formie Daniela Tanżyny. Mamy na uwadze to, że strzelił dziś gola na miarę remisu, za co mu się należą brawa, ale w defensywie… W kilku ostatnich meczach odnosimy wrażenie, że Daniel nie jest zawsze pewny swoich poczynań. Co więcej, kibice też przestali być pewni i jak ma piłkę przy nodze na naszej połowie to z duszą na ramieniu spoglądamy na jego czyny. Dziś popełnił kilka prostych strat, nie wyglądał jak filar naszej drużyny, jak kapitan zespołu. Mamy nadzieję, że to minie, bo wiemy, ile zawdzięczamy Danielowi. Nie mniej jednak dzisiejszy mecz, nie licząc zdobytego gola, w jego wykonaniu był słaby, co potwierdzają dwie głupio zdobyte żółte kartki. Ta druga w szczególności, po własnej stracie piłki była tak bezsensowna, że zakończymy w tym momencie już pastwienie się nad „Dixonem”. Całe szczęście, że w osłabieniu rozegraliśmy ostatnie kilka minut, bo widać było, że Miedź przycisnęła i to bardzo. Finalnie nie udało im się znaleźć drogi do naszej bramki i mecz zakończył się wynikiem do przerwy.

Zapowiadamy hit kolejki dostarczył nam sporo emocji, było dużo fajnej gry z obu stron, co na pewno podobało się kibicom. Remis uważamy za sprawiedliwy wynik i trzeba szanować każdy zdobyty punkt. Po dzisiejszym meczu utrzymaliśmy lidera w tabeli z dwoma punktami przewagi nad Miedzią Legnica.

Czytany 36 razy

Następny mecz

Sezon 2021/22 - Kolejka 19
Datum niedziela, 28 Lis 2021 Beginn 18:00
Widzew Łódź
Widzew Łódź
-:- Zagłębie Sosnowiec
Zagłębie Sosnowiec

Tabela

# Zespół Mecze Pkt
1 Miedź Legnica 19 41
2 Widzew Łódź 18 35
3 Korona Kielce 18 32
4 Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 32
5 GKS Tychy 18 30
6 Sandecja Nowy Sącz 18 30
Kalendarium
Polska Kopaniewski Szczepan
98 - urodziny dziś
Polska Skonieczny Arkadiusz
65 - urodziny dziś
Kamerun Heuyot Bleriot
46 - urodziny dziś
Polska Walentynowicz Grzegorz
37 - urodziny dziś
Polska Reszka Konrad
24 - urodziny jutro
Polska Chałaśkiewicz Sławomir
58 - urodziny za 2 dni
Polska Robak Marcin
39 - urodziny za 2 dni
Polska Krzywicki Marcin
35 - urodziny za 2 dni
Polska Olczak Sebastian
30 - urodziny za 3 dni
Tunezja Abbes Hachem
35 - urodziny za 4 dni