niedziela, 21 luty 2021 15:06

Podsumowanie XVI kolejki Fortuna I ligi.

Napisane przez Zbigniew Żubryj
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Anka WB Anka WB Anka WB

Widzew Łódź - Korona Kielce 2:0 (Tomczyk  karny Kita)

Dobrze w 2021 rok weszli także gracze Widzewa Łódź. W 10. minucie faulowany w polu karnym był Paweł Tomczyk i sam poszkodowany wykorzystał jedenastkę. Tomczyk 12 minut później zdobył drugiego gola, ale sędzia nie uznał tego trafienia, ponieważ wcześniej na spalonym znajdował się inny zawodnik gospodarzy. Przed przerwą udało się jednak Widzewowi podwyższyć wynik, kiedy uderzał Przemysław Kita, a dobijał Piotr Samiec-Talar. Po meczu powinno być w 51. minucie, jednak tym razem Marek Kozioł obronił uderzenie Pawła Tomczyka z rzutu karnego. Do końca meczu to Widzew był bliższy kolejnego trafienia niż Korona bramki kontaktowej i to gospodarze mogli dopisać sobie trzy punkty.

Miedź Legnica – Stomil Olsztyn 2:2 (Matuszek, Zapolnik – Łuczak, Biedrzycki)

Mecz rozstrzygnięty właściwie w pierwszej połowie, bo już w pierwszych 45. minutach zobaczyliśmy cztery bramki. Co ciekawe olsztynianie oddali zaledwie dwa celne strzały – po obu padły gole dla ekipy Stomilu. Tym samym zakończyła się seria czterech zwycięstw z rzędu Miedzi nad zespołem z Olsztyna.

GKS Jastrzębie – GKS Bełchatów 3:2 (Rumin x2, Bondarenko – Magiera, Gancarczyk)

Kolejne spotkanie, w którym do przerwy wynik na tablicy pokazywał dokładnie 2:2. Choć było to starcie dwóch niżej notowanych w tym sezonie drużyn, nie można było narzekać na poziom widowiska. 14 celnych strzałów, tylko jedno uderzenie niecelne, ze strony gości. W dodatku w sumie 13 rzutów rożnych. Liczby wskazują na to, że obie ekipy nastawione były przede wszystkim na ofensywę.

Termalica Nieciecza – ŁKS Łódź 2:0 (Gergel x2)

Hit kolejki raczej nikogo nie zaskoczył. Kibice ŁKS-u z pewnością liczyli na swoich podopiecznych, jednakże łodzianie w ostatnim czasie prezentują słabą formę. Mecz z Termliką był piątym bez zwycięstwa, w dodatku 4. porażką w ostatnich 5. kolejkach. Spotkanie było jednak mało płynne – łącznie 55 stałych fragmentów odgwizdał sędzia, w tym rzut karny dla niecieczan. W dodatku wykorzystany.

Chrobry Głogów – Resovia 3:0 (Banaszewski, Bryła, Cywka)

Kolejna, wysoka, porażka Resovii, która skutecznie zepchnęła zespół na ostatnie miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi. Głogowianie przerwali także passę czterech spotkań bez czystego konta. Chrobry nie zdominował w znaczny sposób rywala. Rzeszowianie mieli jednak problem z tym, aby przebić się z akcją pod bramkę Chrobrego, czego nie można powiedzieć o gospodarzach tego starcia. Zasłużone zwycięstwo głogowian.

Puszcza Niepołomice – Sandecja Nowy Sącz 0:1 (Piter-Bucko)

Drobna niespodzianka, bo jednak Puszcza w ostatnim czasie spisywała się dobrze. I choć kontrolowała to spotkanie, dłużej utrzymywała się przy piłce, nie była w stanie zagrozić bramce Sandecji. Jeden z łącznie dziewięciu strzałów wystarczył, aby to nowosądeczanie zwyciężyli – i warto zaznaczyć, że o wygranej przesądziła jedenastka.

Radomiak Radom – Arka Gdynia 0:0

Bardzo wyrównane spotkanie, które zakończyło się sprawiedliwym remisem. Podobne posiadanie piłki, ilość strzałów i wyprowadzonych ataków – wszystkie liczby wskazują na to, że remis to wynik sprawiedliwy. Jednakże na pewno oczekiwaliśmy kilku bramek więcej.

Górnik Łęczna – Zagłębie Sosnowiec 4:1 (Krykun x2, Sasin, Wojciechowski – Gregorio)

Górnik, choć prowadził już do przerwy, pokazał, jaka różnica klas dzieli obie ekipy. Statystyki nie wskazują jednak na tak dużą przewagę „Zielono-czarnych”, jak mówi o tym wynik. Tylko dwa celne strzały mniej oddało Zagłębie, także podobną ilość niebezpiecznych akcji byli w stanie skonstruować sosnowiczanie. Koniec końców bramkę zdobyli dopiero po rzucie karnym.

GKS Tychy – Odra Opole 2:0 (Lewicki, Moneta)

Dwoma uderzeniami rozprawił się z Odrą GKS Tychy. Opolanie nie mogli dojść do słowa niemalże przez cały mecz. Tylko 3 celne strzały Odry, przy 7. dla GKS-u wyglądają dosyć marnie. Tyszanie przeważali, a gra często była przerywana, bo łącznie arbiter odgwizdał 54 stałe fragmenty gry. W dodatku obaj trenerzy wykorzystali po pięć zmian.

 

 

 

 

 

Czytany 40 razy