czwartek, 10 grudzień 2020 08:33

Podsumowanie xv kolejki Fortuna I ligi.

Napisane przez Zbigniew Żubryj
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Anka WB Anka WB Anka WB
W środę 6 grudnia rozegrano 3 zaległe mecze 15 kolejki 1 ligi, tym samym ją dokończono.
 
Apklan Resovia - Radomiak Radom 0:0 Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie w Rzeszowie. Radomiak co prawda miał przewagę przez większość meczu, ale nie potrafił jej udokumentować żadnym golem… Resovia mimo remisu nadal zamyka tabelę Fortuna 1 Ligi, a Radomiak jest w górnej części zestawienia.
 
 
Sandecja Nowy Sącz - GKS Jastrzębie 3:0  Bardzo ważne spotkanie wygrali zawodnicy Sandecji Nowy Sącz. Już w 6. minucie gospodarze prowadzili . Po chwili mogło być 2:0, ale bramkarz gospodarzy popisał się dobrą interwencją. W 33. minucie bramkarz gości był już bezradny, . Goście w drugiej połowie prezentowali się lepiej, ale to nie wystarczyło do nawiązania walki. Pod koniec meczu padła trzecia bramka dla Sandecji Gospodarze mogą cieszyć się z trzeciej wygranej z rzędu.
 
Bruk-Bet Termalica - Odra Opole 1:1  Blisko niespodzianki było w Niecieczy, gdzie Bruk-Bet zmierzył się z Odrą. Goście na prowadzenie wyszli w 5. minucie, kiedy to Konrad Nowak wykorzystał kontrę swojego zespołu. Przez cały mecz to gospodarze częściej byli przy piłce, ale nic z tego nie wynikało, ponieważ Odra skutecznie się broniła, a kiedy trzeba było to wychodziła wysokim pressingiem. W 76. minucie w dobrej okazji mógł znaleźć się Roman Gergel, ale nie opanował on futbolówki mając przed sobą tylko golkipera. Gospodarze do końca walczyli o gola i ta sztuka im się udała w ostatniej sekundzie, kiedy Kacper Śpiewak strzałem głową dał swojej drużynie jeden punkt.
 
Stomil Olsztyn Górnik Łęczna 2:1 Wygraną z trzecią drużyną ligi, która kilka dni temu pokonała ŁKS Łódź, można uznać już za sensację. Na początku jednak ten mecz mógł się rozpocząć inaczej, ale Górnik trafił w słupek. W 29. minucie Hubert Szramka otworzył wynik po dośrodkowaniu Bucholca i gospodarze byli na prowadzeniu. Górnik grał w osłabieniu od 38. minuty, kiedy czerwoną kartkę obejrzał Bartosz Śpiączka. Goście zdołali wyrównać , jednak w końcowych minutach na listę strzelców wpisał się ponownie Szramka i zapewnił swojej drużynie komplet punktów.
 
ŁKS Łódź - Miedź Legnica 3:4
 
Miedź Legnica bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie, a dokładniej Kamil Zapolnik, który popędził przez niemal całą połowę i sprytnym strzałem pokonał Arkadiusza Malarza. Napastnik Miedzi Legnica podwyższył wynik tuż po przerwie, ale gospodarze się nie poddali. W 62. minucie z rzutu wolnego gola kontaktowego strzelił Pirulo, a kilka minut później drugą żółtą kartkę otrzymał Corral. Wydawało się, że Miedzi Legnica uda się uspokoić sytuację, ale to gospodarze zachowali się lepiej i mimo że grali w osłabieniu to wyrównali za sprawą Michała Trąbki. Goście jednak się nie poddali i w 74. minucie znów mogli cieszyć się z prowadzenia, bo sytuację sam na sam wykorzystał Joan Roman. Kilka chwil później fatalny błąd popełnić Grobelny, który przy wybiciu piłki trafił w zawodnika gospodarzy w taki sposób, że futbolówka przelobowała golkipera. To jednak nie zniechęciło gości, którzy ponowie wyszli na prowadzenie i także za sprawą Joan Romana. i Trzy oczka pojechały do Legnicy.
 
Zagłębie Sosnowiec - Puszcza Niepołomice 2:0
 
W Sosnowcu na bramki przyszło czekać kibicom do 84. minuty, kiedy na listę strzelców wpisał się Joao Oliveira. Puszcza chciała wyrównać w końcówce i naraziła się na kontrę, którą wykorzystał Patryk Małecki. To pierwsze zwycięstwo Kazimierza Moskala w roli trenera Zagłębia, które dzięki tej wygranej złapało oddech i oddaliło się od ostatniego miejsca w ligowej tabeli.
 
GKS Bełchatów - Chrobry Głogów 1:2
Ciekawy pojedynek odbył się w Bełchatowie, gdzie zagrały ze sobą drużyny sąsiadujące w ligowej tabeli. W 41. minucie bardzo ładnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Banaszewski, który otworzył wynik meczu. Niemal od razu po przerwie wyrównał Gancarczyk. GKS i Chrobry postawiły w tym meczu na atak, ale to Chrobremu udało się w 74. minucie zdobyć gola na wagę trzech punktów, kiedy rzut karny wykorzystał Praznovsky.
 
Arka Gdynia - Korona Kielce 1:0
 
Mecz w Gdyni ostatecznie odbył się w czwartek, a nie w środę jak pierwotnie planowano. Gospodarze na prowadzenie wyszli, kiedy Marciniak wyrzucił piłkę z autu, a dobrze w polu karnym zachował się Marcjanik. Arka powinna ten mecz zamknąć, jednak była tego dnia bardzo nieskuteczna. Nie potrafili tego wykorzystać goście, mimo że w końcówce mieli dobrą okazję, jednak dobrze spisał się golkiper Arki i trzy punkty zostały w Gdyni.
 
GKS Tychy - Widzew Łódź 2:1
 
Widzew na prowadzenie wyszedł na samym początku meczu, kiedy składną akcję strzałem z dystansu zakończył Mateusz Możdżeń. Gospodarze wyrównali również po składnej akcji, a na listę strzelców wpisał się Lewicki, który kilka minut później powinien mieć dublet, ale w sytuacji sam na sam nie potrafił pokonać golkipera Widzewa. GKS skuteczniejszy był w 63. minucie, kiedy to wolejem popisał się Bartosz Biel. Wynik nie uległ już zmianie i gospodarze mogli cieszyć się z wygranej.
 

Wyniki 15. kolejki I ligi:

wtorek, 1 grudnia

Stomil Olsztyn – Górnik Łęczna 2:1 (Szramka x2 – Wojciechowski)
ŁKS Łódź – Miedź Legnica 3:4 (Pirulo, Trąbka, Srnić – Zapolnik x2, Roman x2)

środa, 2 grudnia

Zagłębie Sosnowiec – Puszcza Niepołomice 2:0 (Oliveira, Małecki)
GKS Bełchatów – Chrobry Głogów 1:2 (Gancarczyk – Banaszewski, Praznovsky)

czwartek, 3 grudnia

Arka Gdynia – Korona Kielce 1:0 (Marcjanik)
GKS Tychy – Widzew Łódź 2:1 (Lewicki, Biel – Możdżeń)

środa, 9 grudnia

Resovia Rzeszów – Radomiak Radom 0:0
Sandecja Nowy Sącz – GKS Jastrzębie 3:0 (Sovsić, Chmiel, Walski)
Termalica Nieciecza – Odra Opole 1:1 (Śpiewak – Nowak)

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Czytany 63 razy