środa, 02 grudzień 2020 15:52

Egzotyczne ruchy Widzewa

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Anka WB Anka WB

Obecny Widzew w dużej mierze oparty jest na rodzimych piłkarzach. Główne role odgrywają Polacy, co nie oznacza że na boisku nie ujrzymy obcokrajowców. Takich jest w Łodzi trzech: Marveille Fundambu, Petar Mikulić oraz Henrik Ojamaa. 

W łódzkim klubie jednak nie zawsze tak było. RTS reprezentowało wielu obcokrajowców z różnych zakątków świata. Był jednak pewien okres, w którym do Łodzi trafiali zawodnicy z tunezyjskim paszportem. Wczoraj, czyli 1 grudnia swoje urodziny miał jeden z nich- Hachem Abbes, o którym więcej można przeczytać tutaj. Skoro więc został poruszony temat tego zawodnika, to idąc za ciosem warto przypomnieć dwóch pozostałych.

Jako pierwszy na al. Piłsudskiego 138 trafił Souheil Ben Radhia. Ten trafił do Widzewa w 2010 roku i spędził w nim 2 lata. Dobrą postawą sprawił być może, że zachęcił do kolejnych ruchów transferowych pomiędzy klubem a zespołami z Tunezji. W czerwono- biało- czerwonych barwach wystąpił 32 razy, lecz nie dane było mu wpisać się na listę strzelców. Po odejściu z Widzewa wrócił do kraju, a dokładnie do CA Bizertin. Tam też zakończył karierę.

Hachem Abbes oraz Souheil Ben Radhia byli obrońcami, z kolei w ataku grał Mehdi Ben Dhifallah. Mający dziś 37 lat grał dla Widzewa najkrócej. Przyszedł w sezonie 2011/12 i był to jego najlepszy pod względem skuteczności okres w tym klubie. Zdobył wówczas 5 bramek w 8 spotkaniach. Łącznie jednak dla Dumy Miasta Włókniarzy zagrał 25 spotkań wpisująć się na listę strzelców 6 razy. 

Po 2013 roku żaden zawodnik z Tunezji do Łodzi nie zawitał. Być może jednak ponownie Widzew zakontraktuje zawodnika północnoafrykańskiego kraju, choć mimo wszystko nic na to nie wskazuje. 

Czytany 122 razy