środa, 16 wrzesień 2020 10:00

Spojrzenie na Derby Łodzi okiem byłych Widzewiaków

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Już dzisiaj o godzinie 19:10 zabrzmi pierwszy gwizdek rozpoczynający 65. Derby Łodzi. Z tej okazji przygotowaliśmy krótki zbiór opinii byłych zawodników Widzewa odnośnie nadchodzącego pojedynku. 

 

Veljko Batrović: To będzie bardzo trudny mecz, jak każde spotkanie derbowe. Mam nadzieję, że Widzew wygra. Będę oczywiście oglądał derby, jak każdy ważny mecz Widzewa. Jestem wielkim kibicem Widzewa i zawsze nim będę!

Julien Tadrowski: Myślę, że spotkanie może zakończyć się remisem 2:2.

Ugochukwu Ukah: Drużyna jest nowa w I-lidze. Mam nadzieję, że Widzew bardzo szybko zadomowi się na zapleczu ekstraklasy. Życzę Widzewowi, jak zawsze wszystkiego najlepszego i chciałbym abyśmy wrócili do ekstraklasy. Moim marzeniem jest wrócić kiedyś do Widzewa w roli dyrektora sportowego i pomóc mu wrócić na poziom, na którym się znajdował w momencie, gdy ja odchodziłem z klubu.

Jurij Zhigajev: Widzew jest gospodarzem spotkania. Chciałbym, żeby Widzew wygrał 3:1 po hat-tricku Marcina Robaka.

Michał Czaplarski: Wierzę w to, że wynik będzie pozytywny, obstawiam 2:0. Wiem, że przystępujemy do tego pojedynku w dużo gorszych nastrojach niż goście, ale może paradoksalnie wpłynie to dobrze na naszych zawodników. Mam nadzieję, że to będzie przełamanie i od tej kolejki Widzew zacznie punktować. Każdy zdaje sobie sprawę z wagi tego meczu, czym to spotkanie jest dla każdego mieszkańca Łodzi i życzę sobie i całej widzewskiej społeczności, żeby w środowy wieczór kładli się spać w wyśmienitych nastrojach.

Darvydas Sernas: Pamiętam mecze derbowe, w których ja grałem. To był fantastyczny czas. Wygraliśmy, a ja strzeliłem gola. Z Widzewem związane mam same fantastyczne wspomnienia i mam nadzieję, że w środę Widzew odniesie zwycięstwo.

Jakub Bartkowski: Widzew i ŁKS dzieli w tym momencie sześć punktów w tabeli, ale przede wszystkim różni się styl i sposób gry. Biorąc pod uwagę formę zdecydowanym faworytem jest ŁKS, jednak dla Widzewa to idealna okazja do odzyskania choć części zaufania swoich kibiców. Myślę, że atut własnego boiska będzie decydującym czynnikiem, a piłkarze Widzewa są w stanie pokusić się o niespodziankę. Myślę, że będzie 1:0 dla Widzewa.

Bruno Pinheiro: Staram się na bieżąco śledzić wszystkie informacje ze świata Widzewa w mediach społecznościowych. Sprawdzam wyniki, skróty meczów. Czytam widzewskie strony internetowe . Wierzę, że w środę Widzew wygra 4:2, a przynajmniej dwa gole zdobędzie mój kolega Marcin Robak. Derby zawsze były specjalnym meczem, nie tylko dla fanów, ale także dla zawodników. Tęsknię za tymi pojedynkami, ponieważ one były unikatowe. Dla mnie gra w koszulce Widzewa to olbrzymi honor. Myślę, że możliwe jest, że kiedyś znów będę miał okazję grać dla najlepszych kibiców w Polsce!

Mariusz Rybicki: Ciężko stwierdzić jaki będzie przebieg meczu, choć wydaje mi się, że niestety to ŁKS może dominować większość czasu na boisku, ale nie znaczy to, że ten mecz wygra. Myślę, że Widzew wyjdzie bardzo zmobilizowany, pomijając fakt, że to bardzo istotny mecz, bo przecież to derby, to Widzew również potrzebuje przełamania. Nie wiem, jaka będzie teraz atmosfera na meczu ze względu na panujące obostrzenia, ale ja będąc w Widzewie pamiętam, że te mecze zawsze były wyjątkowe i panująca na nich atmosfera była nie do podrobienia. Chciałbym, żeby Widzew wygrał i dlatego wierzę, że to nastąpi. Myślę, że będzie 2:1 dla Widzewa.

Eduards Visnakovs: Mam nadzieję, że wygra Widzew. Sezon nie rozpoczął się co prawda za dobrze, ale w meczu domowym Widzew po prostu nie może przegrać. Myślę, że może być 2:1.

Hechem Abbes: To będzie bardzo dobry mecz. Piłkarze będą mieli olbrzymie wsparcie od fanów. Ja sam grałem w derbach i mogę powiedzieć, że atmosfera była fantastyczna również przed meczem. Nigdy nie zapomnę tego dnia. Mam nadzieję, że Widzew wygra, ale mecz może zakończyć się również remisem 1:1 albo 0:0.

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytany 153 razy