sobota, 18 lipiec 2020 20:26

Resovia Rzeszów - rywal w XXIII kolejce

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W dniu jutrzejszym o godzinie 13:05 na stadionie przy ulicy Wyspiańskiego 22 w Rzeszowie zmierzą się jedenastki Resovii i Widzewa. Będzie to spotkanie w ramach trzydziestej trzeciej kolejki drugoligowych rozgrywek.

Arbitrem spotkania będzie Grzegorz Kawałko, dla którego będzie to już siódme spotkanie z udziałem Widzewa. W żadnym spotkaniu, które „gwizdał” Grzegorz Kawałko Widzew nie przegrał (cztery zwycięstwa i dwa remisy).

Szkoleniowcem zespołu z Rzeszowa jest Szymon Grabowski. Jest on szkoleniowcem Resovii od ponad trzech lat i to on wprowadził zespół do drugiej ligi. W zespole z Rzeszowa występuje dwóch zawodników, którzy wcześniej występowali w łódzkim Widzewie. Są to Sebastian Zalepa oraz Daniel Świderski, którzy należą do podstawowych zawodników w drużynie Szymona Grabowskiego. To właśnie Świderski z dziewięcioma trafieniami jest najskuteczniejszym graczem zespołu z Rzeszowa. Drugi z ekswidzewiaków ma na swoim koncie cztery trafienia, co jak na obrońcę jest bardzo dobrym wynikiem.

Wiosna dla Resovii nie jest zbyt udana. Zespół kończył rok 2019 na czwartym miejscu z dorobkiem trzydziestu ośmiu punktów. W pierwszych dwóch spotkaniach wiosennych raz wygrali, a raz przegrali. Po restarcie Resovia należy do najsłabszych zespołów ligi. W dziesięciu spotkaniach zespół z Rzeszowa nie wygrał ani jednego spotkania. W siedmiu zremisował, a w trzech przegrał. Tylko Gryf Wejherowo zdobył mniej punktów aniżeli podopieczni Szymona Grabowskiego. Niemoc Resovii potwierdził ostatni ligowy mecz. W Toruniu goście wyszli na prowadzenie w siedemnastej minucie. Pomiędzy 31. a 37. minutą gospodarze strzelili dwie bramki. Na szczęście dla przyjezdnych jeszcze w pierwszej połowie doprowadzili do remisu. W drugiej połowie nie padła już żadna bramka i mecz zakończył się remisem.

Z meczu z Widzewem wykluczył się podstawowy zawodnik Adrian Dziubiński, który w ostatnie kolejce otrzymał czwartą żółtą kartkę. W jutrzejszym spotkaniu nie wystąpi także Dawid Kubowicz, który ma na swoim koncie już dwanaście „żółtek”.

Czy Widzew ma szanse jutro na zwycięstwo. Odpowiedź jest oczywiście jak najbardziej pozytywna. To zależy, jakie „wcielenie” pokażą Widzewiacy na boisku. Jeżeli będą walczyli do końca, nie odpuszczą rywalowi, to jest ogromna szansa na pokonanie Resovii na ich boisku. Jeżeli Widzew zagra bojaźliwie, będzie kalkulował, to może się zdarzyć, że jednak tych trzech punktów nie będzie.

Czytany 39 razy