niedziela, 28 czerwiec 2020 19:22

Podsumowanie XXVIII kolejki

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Żółwi wyścig trwa, tak można podsumować rozgrywki drugoligowe w tym sezonie. Zespoły z czołówki albo przegrywają, albo remisują. Mało kto wygrywa.

Do Legionowa przyjechała Resovia, która ma pierwszoligowe ambicje. Gospodarze cały czas walczą o utrzymanie. W meczu nie padła żadna bramka i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Kolejny z kandydatów do awansu, GKS Katowice pojechał do Wronek na mecz z rezerwami Lecha. Katowiczanie mieli szansę wskoczyć przynajmniej do niedzieli na pozycję lidera, ale nie wykorzystali okazji. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:2.


W Elblągu miejscowa Olimpia rywalizowała z Błękitnymi Stargard. Gospodarze już „odpuścili” walkę o awans do I ligi, i zamierzają tylko dograć sezon do końca. Błękitni rozprawili się z Olimpią 3:0 na ich stadionie i przybliżyli się do strefy pozwalającej walczyć o awans w barażach.

Stal Rzeszów niespodziewanie przegrała na własnym stadionie ze Zniczem Pruszków 1:2. Porażka ta może mieć opłakane skutki, ponieważ Stal znalazła się w strefie spadkowej. Jeżeli w Rzeszowie chcą utrzymać się w lidze, to muszą zacząć punktować.

W Stalowej Woli miejscowa Stal gościła Garbarnię Kraków. Oba zespoły dryfują blisko strefy spadkowej. Wydawało się, że gospodarze wygrają ten mecz i oddalą się od strefy spadkowej. Mecz zakończył się zwycięstwem gości i to oni w obecnej chwili są w lepszej sytuacji, ponieważ nie są już w strefie spadkowej.


Do Siedlec na mecz z Pogonią pojechała Elana. Niestety zespół z grodu Kopernika przegrał kolejne spotkanie. Gospodarze strzelili trzy bramki a stracili tylko jedną. Kacper Falon strzelił jedną z bramek dla Pogoni Siedlce.

Festiwal bramek zobaczyli kibice w Częstochowie, gdzie Skra rozgromiła spadkowicza, Gryf Wejherowo 7:0.

W Łęcznej spotkały się zespoły Górnika i Bytovii. Oba zespoły znajdują się w czołówce i oba mają realne szanse na awans. W spotkaniu błysnął Przemysław Banaszak, który strzelił dwa gole. Mecz zakończył się wynikiem 2:0, a Górnicy awansowali na pozycję wicelidera.

W ostatnim spotkaniu w Polkowicach miejscowy Górnik gościł lidera z Łodzi. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 4:3. Wszystkie bramki dla Czerwono-Biało-Czerwonych strzelił Rafał Wolsztyński. Oby w Widzewie powstrzymali nerwy i nie zakończyło się to źle na naszego obecnego szkoleniowca utratą posady.

Czytany 64 razy