niedziela, 28 czerwiec 2020 10:45

11 na Górnik Polkowice wg. Widzewlodz.info

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Po zwycięstwie nad rezerwami Lecha Poznań teraz Widzew czeka ciężki mecz w Polkowicach. Tak naszym zdaniem powinna wyglądać podstawowa jedenastka na ten mecz.

Bramkarz

Wojciech Pawłowski - pozycja bramkarza, który wygryzł ze składu Patryka Wolańskiego jest jak do tej pory niepodważalna. Owszem, Pawłowskiemu zdarzały się gorsze momenty, skutecznie jednak dawał się zapamiętywać swoim kibicom z tej lepszej strony, gdy nie jednokrotnie ratował zespół z opresji. Nie ma zatem większego sensu zmieniać nic w bramce, gdy nie ma takiej potrzeby.

Obrońcy

Łukasz Kosakiewicz - w ostatnich spotkaniach popularny Kosa nie gra aż tak dobrze jak choćby w rundzie jesiennej. Mimo to, jest to piłkarz, który ma duży wpływ nie tyle na grę defensywną drużyny, ale i również na ofensywę. Widzew z pewnością może skorzystać na umiejętności dośrodkowywania piłki, o ile sam zainteresowany przypomni sobie ten element gry, który lepiej wychodził mu jesienią.

Sebastian Rudol - najwyższa pora na zmianę w składzie. Wejście doświadczonego Rudola za niezbyt pewnego Huberta Wołąkiewicza mogłaby wyjść na dobre. Ten drugi w ostatnim czasie nie daje tyle jakości w tyłach, których się od niego wymaga. Natomiast Widzew z Rudolem w składzie dał się poznać kilka miesięcy temu. Ważną kwestią jest również fakt, że nie wiadomo jak poradziłby sobie Wołąkiewicz ze swoim byłym klubem. Po co zatem kusić los?

Daniel Tanżyna - jest liderem w grze destrukcyjnej Widzewa oraz daje dużą wartość w przodzie, o ile wyjdzie mu mecz. Niewątpliwie zalicza się do czołowych zawodników z kadry trenera Kaczmarka. Wybór więc prosty.

Marcel Pięczek - Wobec absencji kartkowej Kornela Kordasa Wydaje się ,że to właśnie Marcel zajmie właśnie jego miejsce w podstawowej jedenastce.

Pomocnicy

Henrik Ojamaa - w przypadku Estończyka podjęcie decyzji o tym, żeby zagrał nie jest wcale takie łatwe jakby się mogło wydawać. Z jednej strony nie gra na tyle dobrze, jak niegdyś w barwach Legii, ale z drugiej w Widzewie nie ma odpowiedniego konkurenta. I co ważne, po ostatnim meczu widać zwyżkę formy Ojaamy. Oby to była zapowiedź tego co pokaże w nadchodzących meczach.

Bartłomiej Poczobut - grając wraz Mateuszem Możdżeniem tworzy wciąż niepewny środek pola, co odbija się na wynikach zespołu. Oczywiście ostatni mecz na szczęście został wygrany, jest jednak jeszcze wiele do poprawy. Od dłuższego czasu jest jednak pewnym punktem w układance trenera. Zdecydowanie poradziłby sobie samodzielnie w roli defensywnego pomocnika.

Konrad Gutowski - problemem tego młodzieżowca jest brak konkurencji, toteż często przytrafiają się Gutowskiemu spotkania, w których trudno o jakieś pozytywne komentarze. Ostatnim golem potwierdził jednak, że potrafi się wziąć w garść. W starciu z rezerwami Lecha przyda się z pewnością piłkarz, który ma kolokwialnie mówiąc "depnięcie", a takim zawodnikiem jest właśnie Gutek.

Adam Radwański - dwa mecze, dwa gole. Co tu można dodać. Jakby nie krytykować gry zespołu, stylu, w jakim grają podopieczni trenera Marcina Kaczmarka, to właśnie Radwan w przynajmniej ostatnich dwóch spotkaniach należy do najjaśniejszych postaci na boisku. W tej sytuacji wybór jest banalnie prosty.

Napastnicy

Christopher Mandiangu - W meczu z rezerwami Lecha Poznań dał znakomitą zmianę. Uważamy ,że to właśnie Mandiangu powinien wystąpić u boku Wolsztyńskiego.

Rafał Wolsztyński - Wreszcie otrzyma swoją od początku meczu. Ponieważ za nadmiar żółtych kartek nie zagra Marcin Robak.Trzymamy kciuki, żeby wreszcie trafił do siatki, bo sytuacji ma sporo, ale zawsze czegoś mu brakuje. Oby to się jutro wreszcie zmieniło.

Czytany 100 razy