sobota, 20 czerwiec 2020 19:10

Lech II Poznań - rywal

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W niedzielę o godzinie 19:10 w „Sercu Łodzi” Widzewiacy rywalizować będą z rezerwami Lecha Poznań. Arbitrem spotkania będzie Sebastian Tarnowski.

Sędzia z Wrocławia będzie w tym sezonie gwizdał mecz z udziałem Widzewa po raz trzeci. Początki nie były dobre, ponieważ Widzew przegrał pierwsze spotkanie z udziałem tego arbitra 0:1 ze Skrą w Częstochowie. Półtora miesiąca później było już lepiej. W Toruniu Widzew pokonał Elanę 1:0. Teraz Sebastian Tarnowski będzie mógł pierwszy raz zawitać na stadion Widzewa.

Zespół rezerw Lecha znajduje się obecnie na dwunastej pozycji i ma zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. W przypadku porażki, na którą na pewno liczą kibice w Łodzi, zespół z Poznania może znaleźć się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej. Pierwszy zespół Lecha, dzień wcześniej gra w Gliwicach z Mistrzem Polski, Piastem Gliwice. Zapewne goście, którzy tracą do drugiego Piasta cztery punkty, zrobią wszystko, aby mecz na Śląsku wygrać. Jest to o tyle istotne dla spotkania w Łodzi, że posiłki z „jedynki” nie powinny być znaczące i podstawowi zawodnicy zagrają w sobotę w Gliwicach, a ewentualnie zmiennicy w niedzielę w „Sercu Łodzi”.

Najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu z Poznania w drugoligowych rozgrywkach jest osiemnastoletni Filip Szymczak. Młody napastnik strzelił sześć goli, ale w spotkaniu z Widzewem go zabraknie, ponieważ w ostatnim ligowym meczu z Elaną ujrzał on czwartą żółtą kartkę, więc będzie musiał odpocząć. Defensorzy Widzewa będą musieli zwrócić uwagę na Juliusza Letniowskiego (4 gole) i Bartosza Bartkowiaka (3 gole). Drużyna rezerw Lecha składa się w większości z młodych i perspektywicznych zawodników. Jednak „na zapleczu” nie brakuje piłkarzy, którzy swoje najlepsze lata mają już za sobą. Mowa o Grzegorzu Wojtkowiaku (36 lat) oraz Tomaszu Cywce (31 lat). Ten pierwszy w naszej narodowej kadrze rozegrał dwadzieścia trzy spotkania. W swojej karierze na ekstraklasowych boiskach grał w barwach Amici, Lecha Poznań (Puchar Polski i Mistrzostwo) oraz Lechii Gdańsk.

Jesienią Widzew we Wronkach wygrał spotkanie 2:1. Bramkę z rzutu karnego dla Lechitów zdobył przebijający się do pierwszego składu Kolejorza Filip Marchwiński. Minutę później dwóch byłych graczy Lecha, Marcin Robak oraz Mateusz Możdżeń doprowadzili do remisu. Na sześć minut przed regulaminowym zakończeniem spotkania Christopher Mandiangu ustalił wynik meczu.

Czytany 51 razy