niedziela, 01 marzec 2020 00:06

Olimpia Elbląg - rywal

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W dniu dzisiejszym w "Sercu Łodzi" łódzki Widzew podejmował będzie Olimpię Elbląg. Spotkanie będzie transmitowane w telewizji i dlatego rozpocznie się o godzinie 13:05.

Sobotnie spotkania ułożyły się bardzo dobrze dla Widzewa. Z czołówki tylko Resovia odniosła zwycięstwo. Wicelider z Łęcznej został rozgromiony w Toruniu, gdzie przegrał z Elaną aż 0:5.

Nasz najbliższy rywal zimą nie poczynił wzmocnień. Do zespołu dołączyli jedynie zawodnicy z rezerw. Co prawda nikt z klubu nie odszedł, ale dwóch podstawowych zawodników doznało kontuzji, która eliminuje ich z rozgrywek drugoligowych. Mowa o najskuteczniejszym zawodniku z Elbląga, Damianie Szuprytowskim oraz pomocniku Bruno Żołądź. Szczególnie bolesna jest strata Szuprytowskiego, który na swoim koncie ma osiem trafień w spotkaniach drugoligowych.

Problemy finansowe Olimpii spowodowały, że jesienią barwy tego klubu na boiskach drugiej ligi reprezentowało zaledwie osiemnastu zawodników. Strata dwóch, a w tym najskuteczniejszego zawodnika komplikują trenerowi Noconiowi sytuację. Olimpia zajmuje wysoką piątą lokatę, która uprawnia ją w obecnej chwili do walki o awans. Jednak brak możliwości wzmocnienia składu przy dwóch kontuzjach powoduje, że walka o awans może okazać się nierealna. Z drugiej jednak strony, być może pod nieobecność Szuprytowskiego wykorzysta swoją szansę dobrze znany na Widzewie Michał Miller. Były Widzewiak jesienią strzelił pięć bramek dla swojego nowego klubu. Teraz to on wyrasta na pierwszoplanową postać naszego najbliższego rywala. Życzymy mu oczywiście jak najlepiej, ale niech rozpocznie budowanie swojej marki dopiero od następnej kolejki.

Olimpia bardzo dobrze spisuje się na wyjazdach. Tylko w jednym wyjazdowym spotkaniu spośród dziesięciu uznała wyższość rywala. Było to w jedenastek kolejce, kiedy to w Stargardzie przegrali z Błękitnymi 1:2. Podopieczni Adama Noconia na wyjazdach potrafili wygrać z takimi zespołami jak Elana Toruń (2:0) oraz Resovia (1:0). Z tą samą Elaną u siebie przegrali już 0:2. Na wyjazdach tylko Widzew stracił od Olimpii mniej goli.

Już za kilka godzin okaże się, czy Widzew wykorzysta swoją szansę i odskoczy reszcie rywali, którzy także liczą się w walce o awans.

Czytany 30 razy