poniedziałek, 18 listopad 2019 19:03

Podsumowanie 18. kolejki II ligi!

Napisane przez KS
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

***

Widzew Łódź - Gryf Wejherowo 4:0 

 

Słaba pierwsza połowa w wykonaniu gospodarzy nie zwiastowała wysokiego zwycięstwa. Jednak sytuacja w II połowie diametralnie się zmieniła. Widzew zaczął dominować, a z czasem strzelać bramki. Zasłużone zwycięstwo. 

 

Lech II Poznań - Olimpia Elbląg 1:1

 

Ze względu na przerwę reprezentacyjną można było się domyśleć, że gospodarze wyjdą ekstraklasowym garniturem. Tak też było, ale gracze "Kolejorza" z pewnością nie zaprezentowali ekstraklasowego poziomu, a Olimpia, która zagrała bardzo dobry mecz i przy większej dozie szczęścia mogła z Wronek przywieźć pełną pulę. 

 

Pogoń Siedlce - Stal Rzeszów 2:1

 

Wydawało się, że goście nieco odżyli po ubiegłej kolejce, w której to pokonali Skrę, ale wygląda na to, że problem jest trochę większy. Gospodarze wykorzystali błędy rywala i zwyciężyli po raz szósty w tym sezonie. Abstrahując od wyniku warto zaznaczyć, że obie ekipy zaprezentowały dobry poziom jak na II ligę. 

 

Skra Częstochowa - Legionovia Legionowo (przełożony)

 

Górnik Łęczna - Garbarnia Kraków 1:0

 

Lider z Łęcznej podejmował Garbarnię, która w ostatnich tygodniach punktuje najsłabiej w rozgrywkach. Górnik za sprawą Pawła Wojciechowskiego, dla którego była to dziesiąta bramka w sezonie utrzymał pozycję lidera. 

 

Błękitni Stargard - Górnik Polkowice 3:2

 

Ciężki jest listopad dla beniaminka. Drugi wyjazd na północ Polski w czasie dwóch tygodni. Dwa razy wrócili bez punktów. W sobotę było o nie jeszcze ciężej, bo zawodnik gości pod koniec I połowy dostał drugą żółtą kartkę (czerwona) i tym sposobem Polkowice drugą część spotkania grały w dziesiątkę. Dwa gole Błękitnych po przerwie ustawiły przebieg i wynik tego spotkania. 

 

Bytovia Bytów - Elana Toruń 1:1

 

Będąca w kiepskiej dyspozycji Elana pojechała na bardzo ciężki teren do Bytowa. Próżno przed meczem gościom było dopisywać choćby punkcik. Tymczasem o dziwo Torunianie zagrali całkiem przyzwoicie i wywalczyli jedno, jakże cenne "oczko". Gospodarze wciąż znajdują się w strefie baraży. 

 

Znicz Pruszków - GKS Katowice 2:1

 

Bardzo duża niespodzianka. Gospodarze przerwali imponującą passę gości, którzy przez jedenaście ligowych meczu z rzędu byli niepokonani. Do soboty. Było to pierwsze zwycięstwo Znicza pod wodzą Piotra Mosóra. 

 

Resovia Rzeszów - Stal Stalowa Wola 3:2

 

Derby Podkarpacia przyniosły dużo emocji. Zresztą mecze przy ul. Wyspiańskiego w tym sezonie nie mogą nudzić kibiców. 

 

 

 

 

Czytany 93 razy