sobota, 26 październik 2019 15:57

Wymęczone zwycięstwo Widzewa w Boguchwale

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Łódzki Widzew wygrał w dzisiejszym spotkaniu w Boguchwale ze Stalą Stalowa Wola 0:1. Bramkę na wagę trzech punktów na trzy minuty przez regulaminowym zakończeniem spotkania zdobył napastnik Widzewa Rafał Wolsztyński. 

Łodzianie w pierwszej połowie spisywali się bardzo słabo. Początkowo to Widzewiacy mocno zaatakowali. Wydawało się, że tak jak poprzedniej kolejce w spotkaniu z GKS Katowice Łodzianie wyjdą szybko na prowadzenie. Niestety nie stworzyli żadnej groźnej sytuacji. Próbowali oni wciągnąć swojego rywala na połowę, ale rywale nie kwapili się z wejściem na połowę Widzewa. W dziewiętnastej minucie brutalny faul na Danielu Tanżynie. Zawodnikiem "Stalówki" który groźnie sfaulował naszego defensora był Bartłomiej Ciepiela, który otrzymał żółtą kartkę. Gdyby sędzie wyciągnął czerwony kartonik, zawodnik Stali nie mógłby mieć pretensji. Dwie minuty później Przemysław Kita otrzymał żółtą kartkę za faul na rywalu. 

W pierwszej połowie bardzo ładnie ze sobą współpracowali Kornel KordasKonrad Gutowski. Niestety ten drugi z naszych młodzieżowców za często się kiwał przez co tracił piłkę. Jak zwykle bardzo dobrze grał Kita. Pierwsza połowa nie była zbyt ciekawym widowiskiem, w którym było wiele ciekawych akcji. 

Drugą połowę oba zespoły rozpoczęły bez zmian. Niestety na boisku niewiele się zmieniło i nadal nie były zbyt wielu okazji do oklaskiwania piłkarzy naszej drużyny. W sześćdziesiątej szóstej minucie Daniel Mąka opuścił boisko, a na jego miejsce zameldował się na murawie Christopher Mandiangu. Dziewięć minut później żółtą kartką został ukarany Kordas. W osiemdziesiątej minucie kolejna zmiana w Widzewie. Za Mateusza Możdżenia wszedł Adam Radwański. Dwie minuty później szkoleniowiec Widzewa przeprowadził jak się później okazało kluczową zmianę. Za Przemysława Kitę wszedł Rafał Wolsztyński. Pięć minut później nasz rezerwowy napastnik wykorzystał swoje "pięć" minut. Po rzucie rożnym Daniel Tanżyna ponownie wyskoczył najwyżej, uderzył na bramkę rywala, bramkarz odbił, a Wolsztyński z najbliższej odległości umieścił piłkę w bramce. Stal ruszyła mocno do ataku i groźnie atakowało. Widzewiacy wyczekiwali końcowego gwizdka. W doliczonym czasie zmiana młodzieżowców w Widzewie. Za Gutowskiego wszedł Marcel Pięczek.

Łodzianie wygrali ważne spotkanie, aczkolwiek styl nie zachwyca. Być może oszczędzali oni siły na spotkanie w Pucharze Polski z Legią Warszawa. 

Czytany 114 razy