poniedziałek, 21 październik 2019 17:49

Podsumowanie 14. kolejki II ligi!

Napisane przez KS
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

***

Widzew Łódź - GKS Katowice 1:1

 

Widzew zaliczając w tym meczu ewentualne zwycięstwo po raz pierwszy w tym sezonie mógłby zasiąść na fotelu lidera. Tak się jednak nie stało, bo zespół na tle rywala spisał się poniżej oczekiwań, a fatalny błąd Zielenieckiego obrazuje grę łodzian w tym spotkaniu. Trzeba szanować ten punkt. 

 

Pogoń Siedlce - Górnik Łęczna 3:4 

 

Gospodarze chcieli się odkuć za zeszłotygodniowy blamaż defensywny, który zaprezentowali w Łodzi. Tym razem było nieco lepiej, ale wciąż słabo. Pogoń jest coraz niżej w tabeli, a Łęczna otwiera tabelę II ligi. 

 

Skra Częstochowa - Olimpia Elbląg 0:2

 

Na ciężki teren wybrała się tym razem Olimpia Elbląg, która pewnie pokonała Skrę. "Skrzaty" wylądowały w strefie spadkowej, a goście wciąż są w czołowej szóstce. 

 

Stal Rzeszów - Błękitni Stargard 3:1

 

Rzeszowianie przed tym meczem stali przed ścianą przez nałożoną presję, na którą zresztą sami sobie zapracowali. Gospodarze przełamali co prawda słabą serię, ale styl gry pozostawia wiele do życzenia. To Błękitni prowadzili grę.

 

Legionovia Legionowo - Bytovia Bytów 1:1

 

Miejscowi byli podbudowani niezwykle ważną wygraną w Wejherowie. Przed własną publicznością chcieli pokazać, że są na fali wznoszącej i odbijają się od dna. Remis ze spadkowiczem jest również cenną zdobyczą. Goście niezbyt dobrze zaprezentowali się w Legionowie. 

 

Garbarnia Kraków - Gryf Wejherowo 1:1

 

Daleką wyprawę doświadczyli również piłkarze Gryfa. Po pokonaniu setek kilometrów musieli być podwójnie zmobilizowani, tym bardziej, że zawiedli swoich kibiców tydzień temu. Z tego wyniku bardziej cieszą się oczywiście goście. 

 

Lech II Poznań - Znicz Pruszków 0:1 

 

Był to ważny mecz dla gospodarzy. Niestety poznańska młodzież nie sprostała zadaniu i jej pozycja w tabeli robi się mało bezpieczna. Goście natomiast prezentują natomiast równą formę i o lokatę w tabeli nie muszą się na ten moment martwić. 

 

Górnik Polkowice - Resovia Rzeszów 2:2

 

Kibice obu drużyn zacierali ręce przed tym starciem. Nieobliczalny beniaminek podejmował waleczną Resovię, która zaliczyła comeback w ostatnim meczu. Gospodarze mogli sprawić miłą niespodziankę, ale jak na rzeszowian przystało - strzelili wyrównującą bramkę w końcówce spotkania. To było godne widowisko. 

 

Elana Toruń - Stal Stalowa Wola 1:1

 

Jedni i drudzy przed startem rozgrywek byli typowani do awansu. Rzeczywistość okazała się jednak bardzo brutalna. Powyższe kluby jak na razie muszą martwić się o utrzymanie, bo ich dorobek punktowy jest mizerny. Remis nie zadowolił żadnej z drużyn. 

 

 

Czytany 66 razy