Sezon 1979/80

Widzew, który nie dość, że zadomowił się w I lidze, to stał się jednym z wiodących klubów w lidze. Klubowi działacze, piłkarz, kibice czekali na pierwszy w historii tytuł Mistrza Polski. W porównaniu z poprzednim sezonem ubył tylko jeden kluczowy zawodnik. Tadeusz Gapiński przeniósł się do duńskiego HIF Hvidovre, gdzie walnie się przyczynił do zdobycia przez ten zespół Pucharu Danii w roku 1980, strzelając w finale bramkę. Przed rundą jesienną do Widzewa dołączyło dwóch zawodników, którym udało się przebić do pierwszej jedenastki. W barwach Widzewa zadebiutował wychowanek łódzkiego klubu Janusz Lisiak, oraz Piotr Romke, którzy przyszedł z Włókniarza Kalisz. W przerwie pomiędzy sezonami w łódzkiej jedenastce pojawili się tacy zawodnicy jak Władysław Żmuda, którzy przyszedł z walczącego o mistrzostwo Śląska Wrocław, oraz Jerzy Klepczyński z łódzkiego Startu.

Łodzianie wreszcie dobrze zainaugurowali rozgrywki w I lidze wygrywając z GKS Katowice na własnym stadionie. Później niestety było gorzej i w kolejnych dziesięciu spotkaniach Widzewiacy raz wygrali, cztery razy zremisowali i pięciokrotnie przegrali.  Po porażce w XI kolejce z Wisłą Kraków w Łodzi  nastąpiła zmiana na stanowisku trenera. Stanisława Świerka zastąpił Jacek Machciński. W tym momencie Widzew był dopiero na jedenastej pozycji i zapowiadało się na powtórkę z sezonu 1977/78, kiedy to zawodnicy RTS-u walczyli prawie do końca o utrzymanie. Nowy trener zmienił oblicze zespołu i Łodzianie powoli zaczęli odbijać się od dna. W debiucie Jacek Machciński zremisował w Zabrzu z Górnikiem. W następnych kolejkach grał Widzewa coraz bardziej zaczęła się zazębiać, a efektem tego był marsz w górę. Po XXVI kolejce Czerwono-biało-czerwoni zajmowali ósmą pozycję. W tej kolejce Widzew przegrał w Krakowie w iście hokejowych rozmiarach. Zawodnicy Białej Gwiazdy zaaplikowali naszym piłkarzom sześć goli, na co Widzewiacy odpowiedzieli tylko trzema trafieniami. Do zakończenia sezony pozostawały cztery kolejki, a Widzew „na rozpisce” miał teoretycznie słabsze zespoły. Łodzianie wygrali wszystkie cztery spotkania i w ostatecznym rozrachunku zakończyli sezon na drugim miejscu, broniąc wicemistrzostwo z poprzedniego sezonu.

Jedynie Zdzisław Rozborski grał we wszystkich meczach, ale nie zaliczył ich w pełnym wymiarze czasowym. Najwięcej bramek dla zespołu z Łodzi zdobył Zbigniew Boniek (10) oraz młody, aczkolwiek już podstawowy zawodnik zespołu Włodzimierz Smolarek (9).