Sezon 1978/79

Po bardzo nieudanym sezonie 1977/78 w drużynie Widzewa nastąpiły zasadnicze zmiany. Z Łodzi do Szombierek Bytom odszedł Wiesław Surlit, Wiesław Chodakowski wyjechał do Francji, gdzie grał w barwach FC Thionville, Paweł Zawadzki wzmocnił Radomiaka Radom, a Henryk Dawid wrócił do Bałtyku Gdynia. W ich miejsce klub pozyskał Marka Pięta z Górnika Wałbrzych, Krzysztofa Kamińskiego z Żyrardowianki, Jan Jeżewski z ŁKS-u, a wiosną z Legii wrócił Włodzimierz Smolarek. Także i w tym sezonie nastąpiła zmiana na stanowisku trenera. W przerwie pomiędzy rundami Bronisława Waligórę zastąpił Stanisław Świerk, którzy przejął zespół znajdujący się na trzeciej pozycji.

Widzew tradycyjnie rozpoczął sezon od remisu. Później z meczu na mecz było coraz lepiej i po trzeciej kolejce Widzew zasiadł na fotelu lidera. Łodzianie począwszy od drugiej kolejki donieśli siedem zwycięstw z rzędu, co pozwoliło przez dziewięć kolejek liderować polskiej lidze. Później nastąpiła seria słabszych spotkań. Trener Waligóra w pozostałych siedmiu kolejkach zaznał smaku zwycięstwa tylko raz. Czerwono-biało-czerwoni pod jego wodzą odnieśli jeszcze trzy remisy i trzy porażki. Po przejęciu zespołu przez trenera Świerka, passa Łodzian bez zwycięstwa trwała dalej. Widzewiacy zremisowali kolejne trzy spotkania, a w czwartym przegrali. Seria jedenastu spotkań, w których Łodzianie wygrali tylko raz, odbiła się na pozycji w lidze. Widzew po XIX kolejkach plasował się dopiero na czwartej pozycji. Końcówka zdecydowanie należała do Widzewiaków. Na jedenaście spotkań, Łodzianie wygrali sześć, w czterech wynik był nierozstrzygnięty, a tylko raz w pojedynku z Szombierkami w Bytomiu podopieczni Stanisława Świerka po meczu schodzili z murawy jako pokonani. Po fantastycznym finiszu Łodzianie zdobyli drugi tytuł wicemistrzowski w historii klubu. Na mistrzostwo trzeba było jeszcze poczekać.

Do wiodących postaci w tym sezonie należeli niezastąpieni Stanisław Burzyński i Tadeusz Błachno.  We wszystkich spotkaniach zagrali Mirosław Tłokiński i Marek Pięta. Ten ostatni zawodnik był najskuteczniejszym napastnikiem zespołu z Łodzi.