Sezon 1975/76

Po latach Widzewiacy ponownie pojawili się w elicie. Tym razem przygoda z wielkim futbolem potrwała dłużej, aniżeli w roku 1948. Widzew z roku 1975 to zalążek wielkiego Widzewa z lat 80 XX wieku. Było to efektem wspaniałej pracy dwóch działaczy – Ludwika Sobolewskiego i Stefana Wrońskiego. To oni zaczynali budować wielki Widzew już pod koniec lat sześćdziesiątych, kiedy to przyszli do Widzewa ze Startu Łódź. Trzecią osobą, która walnie przyczyniła się do budowy Widzewa był Leszek Jezierski. Ta trójka odgrywała przez lata znaczące role w łódzkim klubie.

Przed sezonem Widzew wzmocnił się pięcioma zawodnikami, którzy odgrywali później znaczące role. Między słupkami widzewskiej bramki stanął Stanisław Burzyński. Defensywę wzmocnił bramkostrzelny Ryszard Kowenicki., który w siedmiu spotkaniach strzelił aż 3 bramki. Pomoc została wzmocniona Zdzisławem Rozborskim, oraz późniejszą gwiazdą Widzew, Juventusu, Romy oraz reprezentacji Polski, Zbigniewem Bońkiem. W ataku zadebiutował w barwach Widzewa najskuteczniejszy w tym sezonie gracz RTS-u Henryk Dawid, który strzelił 8 bramek.

Oprócz wspomnianych wcześniej zawodników, brany łódzkiego klubu reprezentowali także między innymi Andrzej Grębosz, Paweł Janas, Tadeusz Błachno, Andrzej Pyrdoł oraz jedna z ikon zespołu z Alei Piłsudskiego, Tadeusz Gapiński.

Inauguracja nie wypadła tak dobrze, jak pierwszy mecz Widzewa w roku 1948. W pierwszym spotkaniu łodzianie ulegli w Łodzi Pogoni 0:2, W drugiej kolejce odbyły się derby, a gospodarzem był faworyzowany ŁKS. Widzewiacy po dwóch bramkach Tadeusza Błachno wygrali z lokalnym rywalem 2:1 i przełamali „derbową” niemoc.

W przedostatniej kolejce przydarzyła się Czerowno-biało-czerownym wpadka. Przegrali oni w Sosnowcu z miejscowym Zagłębiem, aż 1:5.

W ostatniej kolejce Łodzianie podejmowali warszawską Legię, która traciła do Widzewa jeden punkt. Po dwóch bramkach Tadeusza Gapińskiego Widzew prowadził 2:0. Legia odpowiedziała jednym trafieniem Kazimierza Deyny i Widzew wygrał 2:1. Piłkarze RTS-u nie pozwolili przeskoczyć się Legii w tabeli i zakończyli sezon na wysokim jak na debiutanta piątym miejscu. Łodzianie wygrali dziesięć razy, w dwunastu spotkaniach zanotowano remis, a wyższość rywala Widzewiacy musieli uznać osiem razy.

Warto odnotować, że drugi derbowy pojedynek zakończył się także zwycięstwem Widzewa. Nasza jedenastka jako gospodarz grała na stadionie przy Alei Unii, bo stadion Widzewa był remontowany. Pierwszy pojedynek na wyremontowanym stadionie Widzewa, nasi zawodnicy rozgrywali z Szombierkami Bytom, a inaugurację uświetnili zwycięstwem nad rywalem.

Tak jak wspomniano wcześniej najskuteczniejszym zawodnikiem Widzewa był Dawid. Zbigniew Boniek strzelił 7 goli, a Gapiński pokonał bramkarza rywali 4 razy.

Paweł Janas był jedynym zawodnikiem, który rozegrał wszystkie 30 spotkań w pełnym wymiarze czasowym. Taką samą liczbę spotkań mają na swoim koncie Andrzej Możejko, Pyrdoł i Dawid, ale schodzili z murawy przed ostatnim gwizdkiem arbitra.