Widzew Łódź - historia - Na ławce trenerskiej

Na ławce trenerskiej

Od roku 1948 łódzki Widzew w Ekstraklasie prowadziło łącznie trzydziestu sześciu trenerów. Zdecydowaną większość stanowili oczywiście Polacy, ale znalazło się także trzech obcokrajowców. Pierwszym szkoleniowcem „Czerwono-biało-czerwonych” w rozgrywkach o Mistrzostwo Polski był Zygmunt Otto, który prowadził Widzew w pierwszym historycznym występie Łodzian w Ekstraklasie (sezon 1948). Pierwszym obcokrajowcem był Jugosłowianin Vanco Kamenar, który był zmiennikiem Zygmunta Otto.

Spośród wszystkich szkoleniowców Widzewa kilku zasiadało na ławce więcej aniżeli raz. Rekordzistą jest Franciszek Smuda, który był szkoleniowcem czterokrotnie, w tym w sezonie sezonie 2002/03 był dwukrotnie trenerem Widzewa. W tym sezonie Smuda rozpoczynał ligę z Widzewem, z końcem roku odszedł, by od kwietnia wrócić do Łodzi i uratować zespół przed spadkiem. W następnym sezonie Smuda znów miał być „Strażakiem”, ale tym razem mu się nie udało. Drugi pod względem powrotów do Widzewa jest Bronisław Waligóra. Trenował on zawodników z Al. Piłsudskiego trzykrotnie. Dwukrotnie szkoleniowcami Widzewa zostawali także Leszek Jezierski, Paweł Kowalski, Władysław Żmuda, Orest Lenczyk i Andrzej Kretek. Dwukrotnie na ławce zasiadał także Tomasz Łapiński, który był szkoleniowcem Widzewa w IV i XVI kolejce sezonu 2003/04.



Najwięcej spotkań na ławce trenerskiej zaliczyła trenerska legenda Widzewa, czyli Franciszek Smuda. Ma on na swoim koncie 145 spotkań jako szkoleniowiec „Czerwono-biało-czerwonych”. O jedno mniej na ławce Widzewa spędził Władysław Żmuda. Trzecim szkoleniowcem, który ma na swoim koncie ponad sto spotkań jest Bronisław Waligóra, który ma zaliczone 129 spotkań. Tych trzech szkoleniowców ma ponad 100 spotkań na ławce trenerskiej Widzewa. Na przeciwległym biegunie są Ryszard Polak i Tomasz Muchiński (po 1 meczu), Tomasz Łapiński i Andrzej Pyrdoł (po dwa spotkania). Mniej aniżeli dziesięć spotkań na ławce trenerskiej Widzewa w Ekstraklasie zaliczyli także Jan Tomaszewski (3 mecze), Janusz Wójcik (4), Petr Nemec (4), Grzegorz Lato (5), Czesław Fudalej (5), Zygmunt Otto (6).

Poz. Trener Gry Zwyc. Remis Poraż. Bramki
strzelone
Bramki
stracone
1. Smuda Franciszek 145 82 33 30 257 142
2. Żmuda Władysław 144 68 53 23 212 131
3. Waligóra Bronisław 129 52 45 32 149 130
4. Kowalski Paweł 63 25 21 17 78 58
5. Lenczyk Orest 62 22 23 17 68 58
6. Machciński Jacek 49 25 17 7 76 47
7. Stachurski Władysław 49 22 20 7 66 36
8. Jezierski Leszek 36 12 15 9 45 42
  Probierz Michał 36 7 11 18 32 54
10. Świerk Stanisław 26 8 11 7 30 30
11. Zub Marek 20 4 7 9 19 27
  Kamenar Vanco 20 4 3 13 22 80
13. Dziuba Marek 19 12 3 4 29 14
14. Michniewicz Czesław 17 8 4 5 23 19
  Wdowczyk Dariusz 17 5 10 2 20 13
  Mroczkowski Radosław 17 6 7 4 14 12
17. Koniarek Marek 16 5 5 6 12 14
  Kretek Andrzej 16 3 8 5 21 19
19. Kuszłyk Piotr 14 4 4 6 21 26
20. Łazarek Wojciech 11 6 1 4 22 13
  Kasalik Jerzy 11 2 5 4 13 18
  Kusto Marek 11 3 2 6 8 15
23. Pekowski Janusz 10 3 4 3 16 16
  Woziński Marek 10 2 5 3 15 18
25. Grębosz Andrzej 8 1 4 3 7 9
26. Żurek Jan 6 3 1 2 17 17
  Otto Zygmunt 6 1 0 5 9 19
28. Fudalej Czesław 5 2 0 3 5 7
  Lato Grzegorz 5 1 1 3 8 12
30. Nemec Petr 4 2 1 1 4 2
  Wójcik Janusz 4 1 2 1 3 3
32. Tomszewski Jan 3 0 1 2 3 5
33. Pyrdoł Andrzej 2 0 1 1 0 5
  Łapiński Tomasz 2 0 0 2 0 2
35. Polak Ryszard 1 0 1 0 0 0
  Muchiński Tomasz 1 0 0 1 0 1


Pierwszym trenerem, który miał możliwość prowadzenia łódzkiej jedenastki w Ekstraklasie w kolejnych pięćdziesięciu spotkaniach był Władysław Żmuda, który pomiędzy 8 sierpnia 1981 roku a 13 czerwca 1983 roku zasiadał na ławce trenerskiej Widzewa w 90-ciu spotkaniach ligowych. Pierwszym i jak na razie jedynym trenerem, który zaliczył ponad 100 kolejnych spotkań ligowych jako szkoleniowiec Widzewa jest Franciszek Smuda. W „Złotym okresie Widzewa” pomiędzy 7 maja 1995 roku, a 10 czerwca 1998 roku zaliczył 110 spotkań jako trener piłkarzy z Piłsudskiego. W tym okresie obecny selekcjoner zdobył dwa tytuły Mistrza Polski, Superpuchar Polski, oraz jako ostatni wprowadził polski klub do elitarnych rozgrywek Ligi Mistrzów.

Czy ktoś potrafi wytypować najskuteczniejszego trenera Widzewa. Prawdopodobnie większość wytypuje Franciszka Smudę lub Władysława Żmudę. Patrząc na ilość meczów to Ci dwa Panowie zdobyli największą liczbę punktów jako szkoleniowcy. Aby wszystkim dać równe szanse, do tych wyliczeń przyjęto, że zwycięstwo daje trenerowi trzy punkty, a remis jeden (wcześniej za zwycięstwo klub dostawał dwa punkty). W klasyfikacji punktowej prowadzi Smuda, który w 145 spotkaniach zgromadził 279 punktów. Na drugim miejscu jest Żmuda, który w 144 spotkaniach zgromadził 257 punktów. Trzecim, a zarazem ostatnim szkoleniowcem Widzewa, który w historii występów łódzkiej jedenastki na boiskach Ekstraklasy zdobył ponad 200 punktów jest Bronisław Waligóra (201 punktów w 129 meczach). Ciekawie przedstawiają się statystyki, w których uwzględniono średnio zdobyte punkty na mecz. I tutaj na czoło wysuwa się Marek Dziuba, który w 19 spotkaniach zdobył 39 punktów, co daje mu średnio 2,05 punktu na mecz. Na drugiej pozycji jest legendarny Franciszek Smuda, który średnio zdobywał 1,92 punktu na mecz. Na trzeciej pozycji znajdują się Jacek Machciński ze średnią 1,88 pkt/mecz. Obecny szkoleniowiec Widzewa, Radosław Mroczkowski znajduje się na XII pozycji ze średnią 1,47, ale jeżeli byśmy brali pod uwagę szkoleniowców, którzy prowadzili Widzew w co najmniej 10 spotkaniach, to trener Mroczkowski znajdzie się w pierwszej dziesiątce.

Jedynym szkoleniowcem Widzewa, który nie zaznał goryczy porażki w Ekstraklasie jest Ryszard Polak. Zasiadał on na ławce jako trener tylko w jednym zremisowanym spotkaniu. W Łodzi nie przegrało kulki szkoleniowców. Na czoło wysuwa się ponownie Marek Dziuba, który był gospodarzem w dziesięciu spotkaniach, w których osiem razy wygrał i dwukrotnie zremisował. Na drugim miejscu uplasowali się Dariusz Wdowczyk i Czesław Michniewicz po osiem spotkań w roli gospodarza przy Piłsudskiego. W Łodzi nie przegrali także Piotr Kuszłyk (6 spotkań), Janusz Pekowski (5) oraz Czesław Fudalej i Petr Nemec (po dwa). W przypadku tych dwóch ostatnich szkoleniowców Widzewa mogą się jako jedyni pochwalić, że w Łodzi wygrali wszystko.

Zespół jakiego trenera był najskuteczniejszy i zaaplikował średnio najwięcej bramek na mecz rywalowi. W tej klasyfikacji na pierwsze miejsce wysuwa się Jan Żurek (6 spotkań), którego zespół średnio zdobywał 2,83 bramki na mecz. Na drugim miejscu uplasował się Wojciech Łazarek (11 spotkań) ze średnią 2,00. Na trzecim miejscu często powtarzający się w statystykach Smuda, którego zespół zdobywał średnio 1,77 bramki na mecz.

Wiadomo, kogo zespół średnio zdobywał najwięcej bramek w meczach. Którzy z trenerów najczęściej załamywali ręce, gdy ich podopieczni tracili gole. Jak łatwo się domyślić, w tej klasyfikacji prowadzą trenerzy, którzy szkolili graczy Widzewa w ich debiutanckim sezonie na boiskach Ekstraklasy. Na pierwszym miejscu jest Jugosłowianin Vanco Kamenar (średnio 4 bramki na mecz), a na drugim miejscu Zygmunt Otta (3,17). Na trzecim miejscu znajduje się lider poprzedniej klasyfikacji, Jan Żurek. Ciekawostką jest to, że jego zawodnicy średnio zdobywali i tracili tyle samo bramek na mecz. Średnia 2,83 dała trenerowi Żurkowi trzecie miejsce w tej klasyfikacji. W tym rankingu bardzo dobrze spisuje się drużyna Radosława Mroczkowskiego. Średnia 0,71 bramki straconej na mecz daje obecnemu szkoleniowcowi „Czerwono-biało-czerwonych” trzecie miejsce od końca.