czwartek, 08 kwiecień 2021 12:53

Widzew Łódź- Puszcza Niepołomice (ZAPOWIEDŹ)

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Po ostatniej klęsce jaka miała miejsce w Sosnowcu Widzew koniecznie musi udowodnić, że wciąż poważnie myśli o miejscu barażowym. Najlepszym na to sposobem jest rzecz jasna zwycięstwo już w najbliższym starciu.

Prócz wysokiej wyjazdowej porażki widzewiacy powinni być umotywowani również porażką z jesieni, w której okazali się słabsi od zespołu Puszczy Niepołomice. Wówczas na początku października łodzianie w roli gości ulegli rywalowi 1:0 za sprawą Erika Cikosa. Teraz nadarza się okazja, by w końcu się zrewanżować i co ważne udowodnić swoją wartość.

O rywalu

Najbliższy rywal łodzian, to drużyna która również poważnie może myśleć o barażach do ekstraklasy, zwłaszcza że ostatnie dwa mecze zakończyli z kompletem punktów. Drużyna prowadzona jest przez trenera Tomasza Tułacza, który może zaliczać się do jednego z najdłużej pracujących trenerów w lidze. 51- latek w klubie z Niepołomic jest od 2015 roku. W obecnym sezonie drużyna pod jego wodzą mocno depcze widzewiakom po piętach tracąc jedynie dwa punkty do Widzewa. Wygrana, więc w najbliższym spotkaniu wywindowałaby żółto-zielonych nad ekipą Enkeleida Dobiego.

Podobnie jak Widzew Puszcza jest zespołem, który nie strzela zbyt wielu goli i gra w kratkę. Cztery gole więcej strzelone od Widzewa nie powalają na kolana, lepiej natomiast zespół wygląda jeśli chodzi o grę w destrukcji. Podobnie jak Widzew najbliższy rywal także ma straconych 24 bramki. Duży wpływ na stabilną defensywę mają doświadczeni obrońcy, których nie brakuje. Tu można wymienić chociażby Michała Czarnego, Jakuba Bartosza czy Erika Cikosa. Oni zresztą dużo dają w przodzie. Łącznie zdobyli 8 goli. Z takimi też obrońcami łatwiej jest z pewnością zbierającemu doświadczenie Mateuszowi Górskiemu, który od kilku spotkań stoi między słupkami.

Siłą drużyny również jest druga linia, w której także nie brakuje prawdziwych wyjadaczy. Tu warto wymienić Huberta Tomalskiego a także Marcina Stefanika czy Łukasza Spławskiego. Mniej kolorowo jednak jest w przodzie, bo choć tam jest dobrze znany łódzkim kibicom Jevhen Radionow, to o jego formie trudno cokolwiek dobrego napisać. Strzelił 4 gole, a ostatnie trafienie zaliczył pod koniec lutego z beniaminkiem z Rzeszowa.

Interesującą kibiców statystyką może być forma na wyjazdach. W tej kwestii rywal łodzian nie jest najlepszy. Zaliczone 5 porażek i po 3 zwycięstwa oraz remisy nie są powodem do dumy. Warto również zauważyć, że to właśnie na wyjazdach Puszcza traci najwięcej goli, bo aż 17. W tej statystyce zajmują trzecie miejsce w lidze.

 Forma

Jak zostało powyżej wspomniane Puszcza jest na fali wznoszącej. Drużyna trenera Tomasza Tułacza wygrała dwa ostatnie mecze, a ich ofiarami okazały się GKS Jastrzębie oraz Chrobry Głogów. Biorąc pod uwagę ostatnie 5 spotkań trudno nie zauważyć pogromu jakiego doświadczyła gdyńska Arka, czyli finalista Pucharu Polski. Gdynianie ulegli Puszczy aż 4:0. 

Jednak aby nie przeceniać najbliższego rywala Widzewa, podopieczni Tułacza również zaliczyli dwie porażki w tym czasie. Pokonała ich Korona Kielce a także Resovia! Nie jest więc tak, że Puszcza to aż tak silny rywal. Niewątpliwie jest to zespół, który w ostatnim czasie lubi strzelać dużo goli. Właściwie tylko w meczu z żółto-krwistymi niepołomiczanie nie byli w stanie pokonać bramkarza rywali. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Jakub Bartosz, który w tych pięciu spotkaniach strzelił 3 gole, co mianuje go najskuteczniejszym zawodnikiem w tym okresie.

Transfery

Zima w przypadku osób zarządzających Puszczą nie należała do nudnych. Przeprowadzono kilka ciekawych transferów. Z klubem pożegnał się m.in. Wiktor Żytek. Doświadczony pomocnik miał spory wpływ na siłę ofensywną zespołu jesienią. Oprócz niego na wiosnę brakuje także Michała Bartkówa a także Bartosza Żurka.

Nie brakowało jednak ruchów w drugą stronę. Tu na sam początek warto wspomnieć o Marcelu Pięczku, który szybko znalazł swoje miejsce w składzie, dzięki czemu dobrze wykorzystuje wypożyczenie z Widzewa. Ważną postacią okazał się również słowacki obrońca Ivan Hladik ściągnięty z Suduvy Mariampol. Dobrze również w nowym zespole zaaklimatyzował się 22-letni Szymon Kobusiński. Napastnik zaliczył świetny mecz z gdyńską Arką, której strzelił dwa gole.

Przewidywany skład Widzewa na Puszczę:

 

...

Mecz Widzew- Puszcza odbędzie się w piątek 9 kwietnia o 17.40. Transmisję z tego spotkania będzie można obejrzeć na Polsat Sport.

Czytany 63 razy